Prezes związku banków: Nie stać nas na wyższe oprocentowanie lokat. Żakowski: Zaraz się rozpłaczę

- Jeżeli ktoś by zmuszał politycznie banki do podniesienia oprocentowania, no to proszę, niech pójdzie do kredytobiorców i dowie się, ile chcą zapłacić. Ponieważ to nie krasnoludki wypracowują pieniądze na to, żebyśmy zapłacili za depozyty - mówił w TOK FM Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
Zobacz wideo

Oprocentowanie depozytów w bankach nie jest satysfakcjonujące i możliwe są rozwiązania ustawowe, jeśli sektor nie zareaguje - powiedział rzecznik rządu Piotr Muller. I dodał, że rząd czeka na unijne przepisy w sprawie podatku od nadmiarowych zysków. A jeśli w ciągu miesiąca lub dwóch nie będzie dobrych rozwiązań ze strony sektora bankowego, to rząd - jak mówił Muller - może wprowadzić podatek od nieoczekiwanego przypływu gotówki.

Na te słowa w Poranku Radia TOK FM odpowiedział prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz. - Impuls polityczny może działać krótkookresowo, ale ludzie, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo depozytów obywateli i za finansowanie gospodarki, wiedzą, co mogą zrobić - mówił. I tłumaczył, że koszty finansowania wyższych depozytów poniosą kredytobiorcy i osoby dokonujące płatności. - Jeżeli ktoś by zmuszał politycznie banki do podniesienia oprocentowania, no to proszę, niech pójdzie do kredytobiorców i dowie się, ile chcą zapłacić. Ponieważ to nie krasnoludki wypracowują pieniądze na to, żebyśmy zapłacili za depozyty - stwierdził Pietraszkiewicz.

Prowadzący audycję Jacek Żakowski zauważył, że Polacy powierzając oszczędności bankom, niejako pożyczają im pieniądze. - Czy nie bardziej wam się to opłaca, niż pożyczanie pieniędzy od NBP na 6,75 proc.? - zapytał.

Prezes ZBP żalił się, że - poza tym "niby tanim depozytem" - banki ponoszą ogromne koszty. - Finansujemy dużą część kredytów z pieniędzy nabytych od klientów. Ale proszę pamiętać, że my od tych nabytych pieniędzy płacimy swoiste transfery do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w wysokości 3 mld 700 mln w tym roku. Od kredytów, których udzielamy, płacimy 5,5 miliarda dodatkowego podatku, który trafia do budżetu. My w tym roku płacimy 1,5 miliarda dodatkowo na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców i kilkaset milionów na nadzór i inne daniny - wyliczał gość TOK FM. 

- Zaraz się rozpłaczę, po prostu już mam takie krokodyle łzy - ironizował Jacek Żakowski. - Po sześciu miesiącach 2022 roku sektor (bankowy - red.) miał 11,5 miliarda zysku netto, czyli o 90 proc. więcej niż rok temu, a pan mi takie rzeczy opowiada - dodał.

Gość TOK FM nazwał to "kombinacjami". - Gros największych banków będzie miało stratę na koniec roku. To już pana nie interesuje - oburzał się Pietraszkiewicz.

"Musimy się kierować stabilnością systemu finansowego, żeby nie puścić nas wszystkich z torbami"

Prezes ZBP nadal przekonywał, że sytuacja banków jest obecnie trudna. Chociażby przez to, że znacznie spadły inwestycje. - Jak nie ma inwestycji w kraju i klienci nie przychodzą z wnioskami kredytowymi, to co pan będzie kredytował? Powietrze, wodę w Wiśle? Jeżeli mamy stworzony taki system, że się ludzie boją albo nie chcą podejmować ryzyka finansowego, to banki nie mają po prostu kogo kredytować - mówił. 

Żakowski podkreślił, że wszyscy obecnie muszą funkcjonować w warunkach kryzysu. - Słyszę to "pochlipywanie" z sektora bankowego. Musimy po prostu podjąć ogromny wysiłek dostosowawczy w warunkach kryzysu. Nie ma nic dziwnego, że system bankowy też - przekonywał.

- My się musimy kierować stabilnością systemu finansowego, żeby nie puścić nas wszystkich z torbami. Będziemy patrzyli, ile możemy zaproponować kredytobiorcom oprocentowania ich kredytów - po to, aby z wypracowanych środków wypłacić wyższe depozyty - mówił Pietraszkiewicz. - Trzeba się kierować całą siłą silnika, żeby on mógł jechać do przodu, bo jeżeli będziemy kierować się tylko częścią, to może chwilowo zaspokoimy czyjeś fanaberie, natomiast gospodarka nie będzie mogła być refinansowana, modernizowana i restrukturyzowana - podsumował prezes Związku Banków Polskich.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM