"To jest działanie antyskuteczne". Podwyżka płacy minimalnej zaszkodzi? Ekonomiści nie mają wątpliwości

"To super nieodpowiedzialna decyzja" - tak Rafał Baniak, prezes Pracodawców RP skomentował w TOK FM ogłoszoną przez rząd podwyżkę płacy minimalnej. W przyszłym roku wzrośnie ona dwa razy - w styczniu i w lipcu. Docelowo do poziomu 3600 złotych brutto.

Premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że w 2023 roku czeka nas dwustopniowa podwyżka płacy minimalnej. Pierwszy raz w styczniu do 3490 zł brutto, drugi raz w lipcu do 3600 zł brutto. To o 590 zł więcej niż obecnie. Ekonomiści uważają, że podwyżka płacy minimalnej o blisko 20 procent nie ułatwi walki z inflacją

- Wydaje mi się, że w interesie państwa w krótkiej, średniej i długookresowej perspektywie jest jednak gaszenie inflacji. To (podwyżka płacy minimalnej – przyp. red.) jest działanie antyskuteczne - komentował Rafał Baniak, szef Pracodawców RP.

Pensja minimalna 2023. Tak duża podwyżka wynagrodzenia minimalnego, nie jest dobrym sposobem na walkę z inflację

Rządzący chętnie podnoszą płacę minimalną, którą wypłacają przedsiębiorcy - dodaje Piotr Soroczyński z Krajowej Izby Gospodarczej. Ale już w przypadku budżetówki, rząd nie jest tak skory do podwyżek:

- Proszę zobaczyć jak duże są połacie, że tak powiem zawodowe, gdzie pracodawcą jest administracja i tam akurat ta regulacja, kurczę, akurat przypadkiem nie działa - mówił Piotr Soroczyński.

20-procentowe podwyżki w budżetówce to jeden z postulatów opozycji, nazwany przez premiera "niebezpiecznym". 

Płaca minimalna 2023. Rosną nie tylko pensje

Dla przedsiębiorców, którzy zatrudniają pracowników i wypłacają im minimalne wynagrodzenie, wzrost płacy minimalnej będzie wyższy. Wliczając składki ZUS - jak podaje forsal.pl - docelowo będzie to blisko 750 zł, to prawie jedna czwarta więcej niż obecnie.

W takiej sytuacji w przyszłym roku firmy będą musiały zwiększyć budżety na wynagrodzenia.

Poza tym w  związku ze sporą podwyżką płacy minimalnej, Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP zwrócił uwagę na zależność między wyższym minimalnym wynagrodzeniem, a rosnącymi cenami.

- Zastanawiam się, czy w warunkach, gdy siła przetargowa pracownika jest najwyższa w ciągu ostatnich 30 lat, a z drugiej strony sytuacja gospodarcza jest najpoważniejsza w ciągu ostatnich 30 lat, czy to jest właściwy moment, żeby podnosić pensję minimalną. (…) Wzrost płac będzie widoczny w cenach, a to znów napędzi problem inflacji – mówił dla Interii, Kamil Sobolewski, ekspert Pracodawców RP.

Jak minimalne wynagrodzenie 2023 wpłynie na firmy? Będą zwolnienia pracowników?

Sobolewski zwraca też uwagę na jeszcze inny czynnik. Mianowicie na to, że podwyżka płacy minimalnej i  wzrost kosztów po stronie pracodawców, niosą zagrożenie. Dla pracowników. 

- Przedsiębiorcy są pod presją kosztową. Jeśli dołoży się im do tego wzrost płacy minimalnej, to mam obawę, czy to będzie dla pracowników korzystne, czy też przyczyni się do początku zwolnień. (...) W warunkach galopującej inflacji najbardziej przegrywają przedsiębiorstwa, które nie są w stanie podnieść cen tak bardzo, jak rosną ich koszty – tłumaczy ekspert.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM