"Ruch jak na Kanale Sueskim". "Chyba Suskim". Przekop Mierzei Wiślanej - internauci nie odpuszczają i płaczą...ze śmiechu

W sieci huczy. Prowadzący Panoramę porównał przekop na Mierzei Wiślanej do Kanału Sueskiego. - Ruch jak na Kanale Sueskim - powiedział w niedzielę 18.09 Adam Krzykowski w programie TVP2 . Internauci nie odpuszczają i żartują że to przejęzyczenie prowadzącego: "Miało być Suskim. Literówka" - czytamy na Twitterze.

 - Wczoraj uroczyste otwarcie, a dziś ruch jak na Kanale Sueskim. Przekop przez Mierzeję Wiślaną już cieszy się ogromną popularnością, a mieszkańców Elbląga cieszy perspektywa rozwoju miasta, które może wrócić do średniowiecznych tradycji, kiedy było jednym z największych portów Rzeczypospolitej - powiedział prezenter TVP2 zapowiadając w Panoramie materiał o uroczystym otwarciu szlaku wodnego. I dokładnie ten fragment programu udostępnił dziennikarz Gazeta.pl, Patryk Strzałkowski na Twitterze.

Otwarcie przekopu Mierzei Wiślanej. Internauci nie odpuszczają

Pod postem natychmiast pojawiło się wiele komentarzy, od rozbawionych - w niektórych przypadkach nawet do łez – internautów.

- Chyba na Kanale Suskim.

- Ruch żaglówek.

- Chyba kajaków.

- Pod względem ilościowym to chyba największe kłamstwo w historii TVP xD.

- Rozgrzał mnie ten tweet, bo śmieję się już piątą minutę… To chyba więcej niż statków na przekopie...

- I statki też takie same?

- Miało być Suskim. Literówka.

- Jak na sueskim, kiedy Ever Given utknął...

- Technicznie to prawda. Jak na kanale Sueskim, kiedy był zablokowany przez kontenerowiec Ever Given.

- Teraz dla dobrego PR-u o zasięgu globalnym potrzeba, aby jakiś Ever Given się wykoleił w tym kanale. Będzie wzięcie od Atlantyku do Pacyfiku…

Niektórzy z komentujących opublikowali zdjęcia obu kanałów, dla porównania.

Pojawiły się też komentarze merytoryczne, nawiązujące do aktualnej sytuacji na mierzei.

- Niestety szwedzki jacht olbrzym ZIVA o wymiarach 12x5 metrów nie odważył się płynąć do Elbląga i zawrócił na rzece Elbląg. Niezła reklama dla przekopu w Szwecji i nie tylko jest zapewniona.

- Przypomnę że przekop jest jednym z kilku etapów projektu. Prawdopodobnie na nim się skończy (reszta jest mało efektowna), ale rozpatrywać należałoby całość.

- Różnica polega na tym, że kanałem Sueskim można dokądś dopłynąć - czytamy w komentarzach pod postem.

Internauci przypominają również, że polski kanał skraca drogę z Zalewu Wiślanego na Bałtyk. Tymczasem Kanał Sueski, do którego przekop Mierzei Wiślanej został porównany, jest jedną z największych dróg wodnych świata. Dzięki Kanałowi Sueskiemu, statki pływające między Europą i Azją nie muszą opływać całej Afryki, co zdecydowanie skraca czas transportu międzykontynentalnego.

Pod postem pojawiają się też nawiązania „do średniowiecznej tradycji regionu", o których wspomniano w materiale TVP2. Internauci wytykają prowadzącemu Panoramę braki z zakresu wiedzy historycznej i również tu znajdują płaszczyznę do "szydery".

- „... a mieszkańców Elbląga cieszy perspektywa rozwoju miasta, które może wrócić do średniowiecznych tradycji, kiedy było jednym z największych portów Rzeczypospolitej." Elbląg został zbudowany przez Krzyżaków i należał do nich do 1466 r.

- Powrót do średniowiecznych tradycji, brzmi naprawdę dumnie. Tak Polsko.

- Trochę mnie niepokoi, ten powrót do średniowiecznych tradycji – czytamy na Twitterze.

Przekop Mierzei Wiślanej. O co chodzi z „tą mierzeją" ?

W sobotę 17 września 2022 roku uroczyście otwarto kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej. Inwestycja ma na celu otwarcie krótszego połączenia portu w Elblągu z Morzem Bałtyckim, z pominięciem rosyjskiej strefy przybrzeżnej – a dokładnie cieśniny Piławskiej.  

Nowa drogą wodna łącząca Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską powstała m.in po to aby uniezależnić Polskę od Rosji. Dotąd bowiem na przepłynięcie przez Cieśninę Piławską polskie jednostki każdorazowo musiały mieć zgodę strony rosyjskiej. 

Niektórzy uważają też, że to szansa rozwoju nie tylko dla Elbląga, ale całego Zalewu Wiślanego.

Jak tłumaczył w programie "Newsroom" prezydent miasta Witold Wróblewski, przekop Mierzei Wiślanej to nie wszystko.

- Elbląg walczył o swobodny dostęp do Bałtyku. Pływanie przez Cieśninę Piławską zależne było od dobrej woli Rosjan, a nierzadko jej brakowało. Śluzy są wykonane i możliwość wyjścia na Bałtyk jest już faktem. To jednak dopiero pierwszy etap - zaznaczył  Wróblewski.

Okazuje się jednak, że mimo inwestycji, ruch drogą morską pomiędzy Polską a Kaliningradem odbywa się nadal.

- Chociaż port w Elblągu już w marcu podjął decyzję o nieprzyjmowaniu rosyjskich statków, to politycy opozycji i dziennikarze zauważają, że barki nadal kursują na trasie do i z Kaliningradu (należy jednak zaznaczyć, że wszystkie pływają pod polską flagą) – czytamy na stronach gazeta.pl.

Wygląda więc na to, że do uniezależnienia lub pomijania portu w Kaliningradzie jeszcze długa droga.

Przekop Mierzei Wiślanej. Jakie statki mogą tam pływać?

Obecnie port nie obsługuje większych jednostek, ponieważ inwestycja nie jest dokończona - kanałem do portu nie mogą przepływać towary.  Docelowo do portu będą mogły wpływać jednostki pływające, o maksymalnym zanurzeniu tylko do 4,5 m (eksperci zwracają jednak uwagę, że na Bałtyku nie ma obecnie statków handlowych o zanurzeniu 4 m. Najmniejsze są jednostki o zanurzeniu 6,5 m). Jednak na ten moment  nawet to nie jest możliwe, gdyż nie są spełnione warunki techniczne rzeki. 

Jak informuje money.pl, dopiero "pełne pogłębienie rzeki Elbląg pozwoli tamtejszemu portowi obsługiwać jednostki, które mogą transportować od 5 tys. do nawet 8 tys. ton. Obecnie - ze względu na możliwe maksymalnie zanurzenie do 2 m - do terminali zawijają barki z ładownością do 1 tys. lub 1,5 tys. ton". Długość kanału to 23 km.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM