Węgiel z Indonezji okazał się porażką. Skąd jeszcze go sprowadzamy i za ile? "Jesteśmy frajerami"

Polskiego węgla brakuje, sprowadzamy więc surowiec z zagranicy. Import węgla kamiennego do Polski wzrósł w ostatnich tygodniach aż o 24 proc. Średnia cena jest wyższa o 340 proc. niż rok temu. Skąd najwięcej węgla do nas dociera?

Jak informuje GUS w lipcu br. import węgla kamiennego do Polski był wyższy o 24 proc. niż przed rokiem i wyniósł 937 tys. ton. Wydano na niego 1,3 mld zł. Średnia cena jednej tony to 1,38 tys. zł i była wyższa niż rok wcześniej o 340 proc.

Węgiel kamienny z... Od kogo sprowadzamy węgiel?

- Kraj, który śpi na węglu, stał się jego importerem. Na hałdach zostało go jednak na koniec lipca tylko 1,2 mln ton w porównaniu do 4,9 mln rok temu – czytamy w businesinssider.com.pl.

Z danych GUS wynika również, że najwięcej węgla kamiennego w lipcu Polska sprowadziła z Australii – 208 tys. ton po średniej cenie 1,44 tys. zł za tonę oraz z Kolumbii – 197 tys. ton po 1,44 tys. zł za tonę. 

- Znaczące dostawy powyżej 100 tys. ton dotarły do Polski też z Indonezji, Kazachstanu i USA. Najtańsze z tej listy były dostawy z Indonezji – po 1,14 tys. zł za tonę – informuje portal. 

Najdroższy okazał się węgiel kamienny sprowadzany z Chin. Do Polski dotarło stamtąd 336 ton, a jego cena  wynosiła aż 3,89 tys. zł za tonę.

Węgiel brunatny, węgiel koksowy…Jakie surowce oprócz węgla  importujemy ?

  • Węgiel brunatny.  Import węgla brunatnego zwiększył się o 4 proc. Od wielu miesięcy wynosił stale 127-128 tys. ton, natomiast w lipcu sprowadzono 133 tys. ton. Tu cena niezmiennie wynosi 533 zł za tonę. Węgiel brunatny importujemy  głównie z Niemiec (78 tys. ton w lipcu) po 502 zł za tonę i z Czech (55 tys. ton) po 579 zł za tonę. Jest on mniej kaloryczny niż węgiel kamienny
  • Węgiel koksowy. Węgiel koksowy podlega dużo większym wahaniom niż brunatny. Sprowadziliśmy go w lipcu o jedną trzecią mniej niż przed rokiem, ale cena wynosiła 2253 zł za tonę i była o 342 proc. wyższa niż w lipcu 2021. W rezultacie za o 33 proc. mniej węgla koksowego zapłaciliśmy o 195 proc. więcej (351 mln zł).
  • Koks. Podrożał również importowany koks. W lipcu kosztował 3751 zł za tonę, a sprowadziliśmy go o 52 proc. mniej niż w roku poprzednim, czyli 11,7 tys. ton. Najwięcej płaciliśmy za koks niemiecki – średnio po 5685 zł za tonę. Dla porównania tona koksu z Kazachstanu kosztowała tylko 2173 zł.- czytamy w businessinsider.com.pl. 

To ciekawe. Mimo, że węgla brakuje, to go eksportujemy. I to całkiem tanio

Jednocześnie, jak podaje GUS,  węgiel kamienny w lipcu też eksportowaliśmy. Okazuje się jednak, że w dużo niższych cenach niż  ten sprowadzony. 

- Za granice kraju wyjechało w lipcu 92 tys. ton, czyli o 37 proc. mniej rok do roku i po średniej cenie zaledwie 794 zł za tonę. Prawdopodobnie to realizacja długoterminowych kontraktów. Większość polskiego węgla (89 proc. eksportu) trafiła do Czech po stosunkowo niskiej cenie, bo 725 zł za tonę – czytamy.

 Okazuje się też, o czym informuje portal  businessinsider.com.pl., że  w pierwszym półroczu 2022 roku Polska wysłała 220 tys. ton węgla na Ukrainę „jako wsparcie tamtejszych elektrowni, którym brakowało surowca".

-  Już po rozpoczęciu wojny 89 tys. ton trafiło na Ukrainę w marcu po 484 zł za tonę, a 19 tys. ton w maju po 936 zł za tonę. W lipcu już więcej z Ukrainy sprowadziliśmy (44 tys. ton po 1242 zł), niż tam wysłaliśmy (3 tys. ton po 647 zł).- czytamy. 

Import węgla. Jakiej jakości jest sprowadzany węgiel?

Jak poinformowała minister środowiska Anna Moskwa, polski rząd sprowadza węgiel z Indonezji, Australii, RPA i Kolumbii. Okazuje się jednak,  że jest on nie tylko bezużyteczny, ale też bardzo drogi. 

Jak powiedział na antenie Radia Piekary Bogusław Ziętek, lider związku Sierpień'80, cytowany przez Business Insider, "jesteśmy frajerami, którzy wydali 20 mld zł na sprowadzenie do Polski 17 milionów ton błota, którego nikt w Polsce nie potrzebuje".

Węgiel z Indonezji czy RPA, który trafia obecnie do Polski, Ziętek nazwał "błotem, które nie jest w stanie zaopatrzyć polskich rodzin". Nie nadaje się on, jak tłumaczy związkowiec, do palenia w zwykłych piecach i wątpliwe jest, czy będzie zdatny do zasilania sektora komunalnego.

Do tego surowiec ten jest absurdalnie drogi. Jak wyliczył  Bogusław Ziętek, ten sprowadzany kosztuje w portach ok. 2100 zł za tonę. Polskie górnictwo dostarczało dotąd polskim ciepłowniom węgiel w cenie ok. 250-280 zł za tonę.

O jakości sprowadzanego węgla pisaliśmy już.

DOSTĘP PREMIUM