Polacy wykupują preparaty z jodkiem potasu. Endokrynolog: Przyjmowanie ich na własną rękę może zaszkodzić

- Przekazywanie mieszkańcom preparatu zawierającego jodek potasu zostanie rozpoczęte dopiero po wydaniu odpowiedniego rozporządzenia przez władze centralne - przekazał Gazecie Wyborczej Jakub Leduchowski, zastępca rzecznika warszawskiego ratusza. Polska szykuje się na ewentualne zagrożenie radiacyjne, a endokrynolodzy ostrzegają przed działaniami na własną rękę.

Kilka dni temu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o zabezpieczeniu dawki jodu dla każdego obywatela w związku z działaniami wojennymi w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Ukrainie. 

Strażacy w całej Polsce dostali tabletki z jodkiem potasu. Ministerstwo wyjaśnia

W pierwszej kolejności tabletki zawierające jodek potasu trafiły do powiatowych komend Państwowej Straży Pożarnej. 

- W ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, w ubiegłym tygodniu do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej przekazano tabletki zawierające jodek potasu - czytamy na gov.pl.

MSWiA podkreśliło, że to standardowa procedura stosowana na wypadek wystąpienia zagrożenia radiacyjnego. 

Agencja na bieżąco analizuje dane otrzymywane z krajowego systemu monitoringu radiacyjnego.

- Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska.

@PAAtomistyki nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej – informuje PAA na Twitterze.

Jodek potasu. Warszawa szykuje się na ewentualne niebezpieczeństwo

Jak informuje Gazeta Wyborcza stołeczny ratusz do ewentualnego niebezpieczeństwa chce się wcześniej przygotować. 

- Procedura w ratuszu została opracowana pięć lat temu w uzgodnieniu z wojewodą i jest aktualizowana o listę punktów dystrybucji jodku potasu czy szacowane zapotrzebowanie na preparat na podstawie danych z GUS o liczbie ludności – czytamy w GW.

- W Warszawie, jeżeli zajdzie taka potrzeba, punkty dystrybucji zostaną zorganizowane w placówkach oświatowych. Jeśli zapadnie decyzja o ich dystrybucji, tabletki zawierające jodek potasu wydawane będą osobom dorosłym. W przypadku dzieci tabletki będą mogły być wydawane wyłącznie rodzicom lub opiekunom – podkreśla w rozmowie z GW Jakub Leduchowski, zastępca rzecznika Urzędu Miasta w Warszawie. 

Po komunikacie MSWiA również zwykli Polacy zaopatrują się w preparaty z jodem. 

- Wodny roztwór jodu, czyli płyn Lugola, jest niedostępny w wielu dużych aptekach internetowych. Znika też z tych stacjonarnych - informuje Gazeta Wyborcza.

Lekarze jednak przestrzegają, aby nie zażywać preparatów z jodem na własną rękę, gdyż mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. 

Jodek potasu. Endokrynolożka ostrzega

W rozmowie z Wyborczą, endokrynolożka dr Małgorzata Krasnodębska-Kiljańska podkreśla, że ani płynu Lugola, ani jodu pod innymi postaciami nie należy przyjmować bez konsultacji z lekarzem.

 – Dawka jodu w przypadku skażenia radiacyjnego ma zabezpieczyć naszą tarczycę przed wchłanianiem jodu radioaktywnego, które mogłoby doprowadzić do nowotworów tego narządu. Ale przyjmowanie jodu bez zaleceń lekarza czy profilaktyczna suplementacja nie ma sensu i może zaszkodzić, bo nadmiar jodu może doprowadzić do nadczynności tarczycy czy innych zaburzeń – mówi dr Krasnodębska-Kiljańska.

Lekarka dodaje, że w przypadku skażenia, podawana jest jednorazowo wysoka dawka jodu. Ważne jest wówczas również, aby odpowiedni preparat został podany jak najszybciej. 

– Czas w tym przypadku ma znaczenie, bo chodzi o jak najszybsze zablokowanie wchłaniania. Przyjęcie dużej dawki jodu w tym przypadku to wybór mniejszego zła, co często się zdarza w medycynie. W takich sytuacjach trzeba działać szybko, dopiero po latach ocenimy, czy działanie rzeczywiście było uzasadnione, tak jak dziś oceniamy sytuację po wybuchu elektrowni w Czarnobylu. (...) Zawsze odpowiadam, że należy zachować zdrowy rozsądek, śledzić komunikaty i nie ulegać panice – podkreśla dr Krasnodębska-Kiljańska.

Jak i na co działa jodek potasu? Zastosowanie medyczne

Jodek potasu to inaczej sól potasowa kwasu jodowodorowego. Związek ten tworzy bezbarwne kryształy, które są łatwo rozpuszczalne w wodzie.

Jodek potasu jest jednym ze składników płynu Lugola, czyli wodnego roztworu jodu i jodku potasu podawanego w celu przeciwdziałania skutkom skażenia radioaktywnego. Płyn Lugola hamuje wnikanie radioaktywnych izotopów do tarczycy – z tego powodu zaleca się, żeby w krajach narażonych na skażenia radioaktywne związane z awariami elektrowni atomowych preparat ten był powszechnie dostępny. 

Więcej o zastosowaniu jodku potasu przeczytasz pod linkiem.

DOSTĘP PREMIUM