Czy będzie przymusowy pobór do wojska w 2022 r.? Ponad połowa Polaków nie chce takiego obowiązku

Jak wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej", coraz mniej Polaków popiera przywrócenie przymusowego poboru do wojska, który zawieszono w 2010 roku. Pomysł popierają głównie wyborcy Zjednoczonej Prawicy.

Polacy coraz mniej popierają obowiązkowy pobór do wojska. Są wyniki sondażu

Według sondażu IBRiS wykonanego dla "Rzeczpospolitej" tylko co trzeci Polak chce przywrócenia przymusowego poboru do wojska, który zawieszono w 2010 roku. Oznacza to, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy spadła liczba osób, które popierają przywrócenie obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej w naszym kraju – podaje PAP.

Badanych zapytano, czy w razie eskalacji konfliktu na wschodzie, w Polsce powinien być przywrócony obowiązkowy pobór. Sondaż dla Rzeczpospolitej zrealizowano metodą telefonicznych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo.

Poparcie spadło po wybuchu wojny w Ukrainie. Niechętne poborowi są głównie osoby młode i 50+

- Za przywróceniem poboru do armii jest 35,7 proc. badanych, a przeciwko – aż 57,1 proc., pozostali nie mają zdania – informuje "Rzeczpospolita". Według wyników sondażu, odsetek tych, którzy chcą przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej, spadł po wybuchu wojny w Ukrainie – z badania przeprowadzonego przez IBRiS w kwietniu tego roku wynikało, że za przywróceniem obowiązku wojskowej służby było 54,2 proc. badanych, podobnie odpowiedzieli respondenci CBOS w sierpniu tego roku (54 proc.).

Niechętne poborowi są głównie:

  • osoby młode, w wieku 18-29 lat (77 proc. badanych w tej grupie wiekowej),
  • osoby 50+ (78 proc.),
  • mieszkańcy wsi (62 proc.).

Grupa przeciwników wzrasta wraz z wykształceniem i zarobkami badanych.

Kto popiera przymusowy pobór do wojska w 2022 r.?

Jak wynika z sondażu, za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej jest przede wszystkim elektorat Zjednoczonej Prawicy (56 proc.). Wśród nich "zdecydowanie tak" mówi 12,4 proc. badanych, a "raczej tak" – 23,3 proc. z nich.

Przymusowy pobór do wojska 2022? MON nie widzi takiej potrzeby

Jak podkreśla "Rzeczpospolita", Ministerstwo Obrony Narodowej nie planuje przywrócenia przymusowego poboru do wojska w 2022 r. – mimo że MON po wejściu w życie ustawy o obronie Ojczyzny stworzyło warunki prawne do jego natychmiastowego przywrócenia. 

Według ministra Mariusza Błaszczaka, nie ma jednak takiej potrzeby.

- Uważam, że poprzez różnego rodzaju atrakcyjne perspektywy i programy zachęcimy młodych ludzi do służby w Wojsku Polskim – przekonywał kilka tygodni temu Błaszczak.

Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. Zarobki nie powalają

MON zachęca za to do zgłaszania się do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Wystarczy odwiedzić najbliższe Wojskowe Centrum Rekrutacji lub złożyć wniosek online poprzez portal rekrutacyjny zostanzolnierzem.pl.

Każdy, kto chciałby wstąpić w szeregi WP ma obecnie do wyboru trzy opcje:

  • zawodową służbę wojskową,
  • terytorialną służbę wojskową,
  • dobrowolną zasadniczą służbę wojskową,
  • dodatkowo dostępne są dwa rodzaje służby w rezerwie: aktywna i pasywna.

Ustalono też wiek poboru do wojska: o powołanie do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej może ubiegać się każdy, kto ukończył 18 lat.

Wybierając dobrowolną zasadniczą służbę wojskową, kandydaci przechodzą dwa etapy: 

  • 28-dniowe szkolenie podstawowe w jednostce wojskowej lub centrum szkolenia, zakończone przysięgą,
  • 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne w jednostce wojskowej.

Podczas odbywających się szkoleń każdy otrzyma wynagrodzenie równe miesięcznej pensji szeregowego żołnierza zawodowego – czyli 4560 zł. Oprócz tego w czasie służby wojskowej będzie miał zapewnione wyżywienie, zakwaterowanie i ubezpieczenie, a także mundur i ekwipunek. Będzie mógł też przerwać służbę w wybranym przez siebie momencie. 

DOSTĘP PREMIUM