"Kaczyński ma odebrać Nobla...tylko zastanawiają się komu" Internauci kpią z żartów prezesa PIS [WIDEO]

"Tak naprawdę nie ma na świecie ludzi, dużo mądrzejszych niż ja" - powiedział Jarosław Kaczyński w Oleśnicy. Z każdego spotkania prezesa PIS z wyborcami wypływają cytaty, które obiegają internet. Nie każdemu jest jednak do śmiechu. Węgla brakuje naprawdę.

Powstał skecz z wypowiedzi Kaczyńskiego. Ten odcinek kabaretu "Chyba" bije rekordy popularności

Jedna z grup kabaretowych przygotowała skecz, złożony z wypowiedzi prezesa PIS.

Nie każdemu jednak jest do śmiechu gdy słyszy co o węglu czy biedzie ludzi wygrzebujących "kartofle dla dzików" mówi szef partii rządzącej.

Kaczyński o węglu: "Węgla nie zabraknie". Internauta proponuje przenieść tę poradę na podatki

"Zapewniam, że węgla do końca sezonu grzewczego wystarczy" — obiecywał prezes PiS podczas spotkania w Siedlcach.

Zwrócił się też z apelem. Jeśli ktoś potrzebuje "3 ton węgla, bo jest ta dopłata do węgla, niech kupi 1,5, bo później będzie miał gwarancję, że kupi kolejne 1,5 tony" - prosił prezes, nie zważając na to, że podzielenie zamówienia spowoduje, że kupujący dwukrotnie zapłaci za dostawę 

- Ja proponuję. Zamiast cały podatek i całą składkę ubezpieczeniową. Zapłać połowę — radził na Twitterze w odpowiedzi jeden z internautów.

"Cacy cacy buch po glacy" - prezes PIS przeprasza panie w Opolu

Podczas spotkania w Opolu prezes PIS postanowił podkreślić, że autorami problemów, jakie Polska ma w Unii Europejskiej, od dawna tak naprawdę są Niemcy.

"Cacy, cacy, buch po glacy" — powiedział Jarosław Kaczyński, przepraszając zgromadzone na sali panie za swoje nieformalne słowa. Rymowanka miała pokazać, że Niemcy działają "za przesłoną UE".

- "Cacy, cacy"  to byli Niemcy w relacjach z Polską. A "buch po glacy" było z Unii. Tylko ręka była ta sama — wyjaśnił Kaczyński.

 

Kaczyński: kartofle dla dzików podkradali ludzie. Za czasów PO

Podczas objazdu po Polsce prezes PIS tradycyjnie już krytykuje rządy swoich poprzedników.

"Ludzie byli tak biedni, że zbierali kartofle zasadzone dla dzików" - mogli usłyszeć uczestnicy spotkań zamkniętych w Koszalinie, Kołobrzegu, Stargardzie i Szczecinie.

Adam Zadworny ze szczecińskiej "Gazety Wyborczej" sprawdził, co prezes miał na myśli. Chodziło mu prawdopodobnie o "świński chleb".

Jeden ze szczecińskich myśliwych zdradził w rozmowie z dziennikarzem, że prezes mógł mieć na myśli przysmak dzików — topinambur, który myśliwi sadzili na skrajach lasów, żeby zwierzęta nie podchodziły do gospodarstw i nie szkodziły innym uprawom.

Nobel dla Kaczyńskiego. To niesprawiedliwe, Wałęsa dostał, a on nie

Niektórzy nie wierzą, że Jarosław Kaczyński to powiedział. Ta wypowiedź, ubrana w żart miała zmienić wydźwięk i nie pokazać, że wypowiadający te słowa prezes PIS, uważa się za kogoś wyjątkowego, komu należą się najważniejsze światowe nagrody.

W Internecie aż huczało.

- Kaczyński jedyne co mógł zrobić, to potrzymać Wałęsie piwo — zażartował jeden z internautów.

- Kaczyński właśnie ma odebrać Nagrodę Nobla, ale zastanawiają się komu... - komentował inny.

Jak wejść na spotkanie z prezesem PIS? Konieczne zaproszenie, może być na koncert.

Maksym Arłukowicz ze Szczecina, syn europosła PO Bartosza Arłukowicza, wszedł na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, posługując się zaproszeniem...na koncert rapera Fukaja, który odbywał się w Szczecinie dzień wcześniej. Udało mu się wejść do sali, gdy pokazał zaproszenie na koncert i powiedział przy bramce, że dostał coś takiego i jest tu po to, żeby pomóc

W trakcie spotkania, po tym jak wykrzyknął w stronę prezesa PIS słowa "hańba" i "kłamstwo", został wyprowadzony z sali

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM