Wraca "lex Czarnek" - o co w niej chodzi? Kontrowersyjna ustawa wraca do Sejmu

Projekt ustawy "lex Czarnek" wraca dziś do Sejmu. Do poprzednich propozycji zmian związanych głównie ze zwiększeniem kontroli kuratora nad szkołami, dopisano te dotyczące edukacji domowej.

"Lex Czarnek". Ustawa wraca do Sejmu. Poprzednią wersję ustawy zawetował prezydent

We wtorek 25 października 2022 roku w Sejmie posłowie Prawa i Sprawiedliwości spróbują już po raz drugi przeforsować przepisy zwiększające kontrolę kuratorów oświaty nad szkołami. Dzisiaj sprawą zajmie się sejmowa komisja edukacji. 

Poprzednią wersję ustawy – autorstwa Ministerstwa Edukacji i Nauki – wiosną zawetował prezydent Andrzej Duda.

H2: "Lex Czarnek". O co chodzi ministrowi edukacji?

Projekt ustawy "Lex Czarnek" – co to takiego? Według pomysłów ministerstwa edukacji, zapisanych w projekcie ustawy, kurator oświatowy będzie sprawował dużo większą, niż wcześniej, kontrolę nad szkołami – zarówno publicznymi, jak i prywatnymi. 

Co znaczy "lex Czarnek" dla szkół:

  • kurator będzie mógł szybko zawiesić w obowiązkach dyrektora szkoły, jeszcze przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego;
  • wybór na dyrektora szkoły osoby, która nie jest nauczycielem, będzie wymagała pozytywnej opinii kuratora. Podobnie będzie, kiedy konkurs na dyrektora skończy się remisem, albo gdy nikt nie weźmie w nim udziału;
  • kurator będzie mógł decydować o tym, które organizacje społeczne poprowadzą zajęcia dodatkowe na terenie szkoły. Jego decyzja ma być niezależna od tego, czego chcą rodzice czy nauczyciele;
  • kurator będzie też mógł zlikwidować szkołę niepubliczną, jeśli uzna, że ta nie stosuje się do jego zaleceń.

Ustawa "lex Czarnek" na nowo. Kontrola kuratora to nie wszystko. Zmiany dotyczą edukacji domowej

Do odrzuconego wiosną 2022 r. poselskiego projektu ustawy "lex Czarnek", który dotyczy nowelizacji ustawy o prawie oświatowym, tym razem dodano też zapisy utrudniające uczniom dostęp do edukacji domowej (ED).

Jak wylicza "Gazeta Prawna", jeśli proponowane przepisy wejdą w życie, rodzice będą mogli przepisywać dzieci na edukację domową tylko we wrześniu (do tej pory mogli to robić przez cały rok), a każda szkoła będzie mogła mieć w domowym systemie kształcenia tylko połowę uczniów. 

Do tego egzaminy będzie można przeprowadzać tylko osobiście i w obecności delegata kuratorium. Będzie też obowiązywała rejonizacja – szkoła będzie musiała mieć siedzibę w województwie, w którym mieszka nauczane w domu dziecko. 

Według wielu osób dojdzie do ograniczenia dostępu do ED. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL-u w rozmowie z TOK FM przekonywał, że edukacja domowa powinna być rozwijana, a nie likwidowana.

- Stawianie na edukację domową, stawianie na edukację społeczną, tworzenie alternatywnych – ale oczywiście w ramach programów szkół – to jest jedyne wyjście. Dzisiaj szkoła musi być otwarta także na te wyzwania świata współczesnego – przekonywał wicemarszałek.

"Lex Czarnek" w Sejmie. Szykuje się protest na Wiejskiej

Resort edukacji przekonuje, że chce tylko uszczelnić system, jednak środowisko nauczycieli i dyrektorów szkolnych nie wierzy takim zapewnieniom. Podobnie jak w marcu tego roku podczas pierwszego podejścia projektu ustawy "lex Czarnek" w Sejmie, również dziś odbędzie się protest. O godz. 17:00 organizacje pozarządowe planują demonstrację na ul. Wiejskiej w Warszawie.

Organizatorzy dzisiejszego protestu pod Sejmem wśród swoich postulatów mówią przede wszystkim o cenzurze organizacji społecznych oraz zapisach, "które uniemożliwią wielu tysiącom dzieci kontynuowanie nauki w dotychczasowej formie poza edukacją publiczną – wymuszona rejonizacja, 21-dniowe okienko czasowe na przechodzenie na edukację domową, zakaz egzaminów online, egzaminy pod kontrolą kuratorium". 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM