Spóźnione zmiany w Kodeksie pracy 2023. Nowe wolne dni od pracy, ale nieopłacalne

Nowy Kodeks pracy zapowiada wiele zmian. Są związane z dyrektywami unijnymi i powinny być włączone do polskiego prawa już od sierpnia 2022. Nowe przepisy są w większości bardzo przychylnie oceniane przez pracowników, ale z niektórych nie wszyscy będą chcieli korzystać. Będą po prostu nieopłacalne.

Nowy kodeks pracy. Europejczycy już z niego korzystają, Polacy jeszcze nie

Rząd PiS miał czas do sierpnia 2022 na wprowadzenie dwóch unijnych dyrektyw. Chodzi o równowagę między życiem zawodowym a prywatnym rodziców, tzw. work-life balance oraz obowiązki informacyjne pracodawców wobec pracowników.

Żadna ze zmian, które opisywaliśmy w szczegółach na TOK FM, nie została wprowadzona do polskiego Kodeksu pracy, w związku z czym polscy pracownicy nie mogą z nich korzystać.

W trakcie przygotowań, zarówno związki zawodowe, jak i pracodawcy zgłaszali wiele wątpliwości. Dotyczyły one m.in vacatio legis, czyli czasu, jaki pracodawcy będą mieli na dostosowanie swoich organizacji do wprowadzenia zmiany.

Większość zapisów, których domaga się UE, jest korzystna dla unijnych pracowników. Są wśród nich jednak i takie, które wg. specjalistów prawa pracy dają tylko pozorne korzyści.

Nieopłacalne dni wolne. Bezpłatne oraz płatne 50 proc.

Wśród dodatkowych przywilejów dla pracowników w projekcie ustawy znalazły się dodatkowe dni wolne wynikające z dwóch, określonych powodów:

  • dodatkowego pięciodniowego niepłatnego urlopu opiekuńczego,
  • dwóch dodatkowych dni usprawiedliwionej nieobecności z powodu tzw. siły wyższej.

Problem polega na tym, że pięciodniowy urlop opiekuńczy jest… urlopem bezpłatnym. Z kolei dodatkowe dwa dni lub do wyboru, 16 godzin w danym roku kalendarzowym z powodu siły wyższej, będzie płatne tylko 50 proc.

Korzyścią jest jednak to, że dni nie będą wliczane do puli urlopu wypoczynkowego. Pracownik, o ile się zdecyduje na utratę dochodów, będzie więc mógł je wziąć, nie tracąc urlopu.

Kto może skorzystać z nowych dni wolnych? Zapisy są niejasne

Portal Money.pl zwraca jednak uwagę, że zapisy dotyczące tych urlopów są nieprecyzyjne. Może to więc powodować sytuacje konfliktowe na linii pracownik — pracodawca.

Pierwsza nieścisłość dotyczy dni wolnych z powodu siły wyższej. Może to być skutek choroby lub wypadku i to tylko wtedy, gdy niezbędna jest natychmiastowa obecność pracownika.

"Ustawodawca nie przewidział odmowy udzielenia pracownikowi dnia wolnego w przypadku wystąpienia siły wyższej, a jednocześnie nie wprowadził żadnego mechanizmu umożliwiającego pracodawcy weryfikację podawanych informacji" – powiedział Marcin Frąckowiak, ekspert prawa pracy i radca prawny z Kancelarii Sadowski i Wspólnicy, cytowany przez portal money.pl. Oznacza to, że pracodawca będzie musiał przyjąć do wiadomości, że doszło do wypadku czy choroby członka rodziny.

Druga nieścisłość dotyczy dodatkowego, pięciodniowego urlopu opiekuńczego. Tu nie zostało wystarczająco precyzyjnie określone, kto może być uprawniony do tego urlopu.

W projekcie ustawy jest zapis, że uprawniony jest syn, córka, matka, ojciec małżonek czy inny członek rodziny mieszkający wraz z pracownikiem. To oznacza, że urlop nie będzie się należał, jeśli niesamodzielny członek rodziny np. babcia, nie mieszkała przed wypadkiem z pracownikiem.

Źródło: Money.pl

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM