TVP przegrało w sądzie, teraz musi przeprosić za "Inwazję". "W mediach w Polsce nie ma zgody na homofobię i transfobię"

Mamy do czynienia z bezrefleksyjnym i nienawistnym działaniem za nasze pieniądze. Dokładamy się do szczucia na drugiego człowieka, którego akurat TVP i rząd polski wybrał sobie za tego nieodpowiedniego: osoby LGBT - mówiła w TOK FM Justyna Nakielska z KPH, komentując wygraną stowarzyszenia w sądzie z Telewizją Publiczną.
Zobacz wideo

Kampania Przeciw Homofobii wygrała w sądzie z Telewizją Polską. Publiczny nadawca musi przeprosić za homofobiczny materiał pt. "Inwazja" o osobach LGBT. Został on nadany 10 października, czyli przedostatniego dnia kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi. Według KPH, materiał zawierał liczne nieprawdy, nie tylko na temat działalności samego stowarzyszenia.

Jak mówiła w TOK FM Justyna Nakielska materiał pozostawiał wiele to życzenia. - Było to 30 minut manipulacji, przekłamań dotyczących osób LGBT+ i marszów równości. Przyznała to na sali sędzia, która stwierdziła jednoznacznie, że nie był to materiał w stylu debaty; tylko jednostronne pokazywanie rzeczywistości pod ustaloną tezę - mówiła przedstawicielka KPH w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u". 

TVP wykorzystała w "Inwazji" m.in. nagrania zrobione przez kobietę podszywającą się pod wolontariuszkę. - Była u nas kilka razy, sensacji nie znalazła. Chciała ją zrobić z tego, że płacimy naszym osobom wolontariackim diety za dniówkę, kiedy te jadą w podróż służbową. Jest to wymóg prawny wobec pracodawcy i my go po prostu spełnialiśmy. Natomiast TVP postawiło tezę, że opłacamy, by jeżdżono na marsze równości. Jest ewidentna nieprawda - dodała w rozmowie z Piotrem Maślakiem.

"Chodzi o symbol. W mediach w Polsce nie ma zgody na homofobię i transfobię"

Zgodnie z wyrokiem (nie jest prawomocny) Telewizja Polska ma zamieścić przeprosiny w głównym wydaniu "Wiadomości". Musi też zapłacić 10 tys. zł na rzecz stowarzyszenia Lambda Warszawa. Aktywistka KPH przyznała, że to kropla w morzu w obliczu tego, że z budżetu na TVP idą miliardy. Choć, jak od razu zastrzegła, to ważne zwycięstwo. - Chodzi nie tylko o finansowe ukaranie, ale o symbol. Nasza wygrana z TVP jest wygraną poniekąd całej społeczności LGBT. Jest dochodzeniem do sprawiedliwości i swoich praw. Sąd potwierdził, że w mediach w Polsce nie ma zgody na homofobię i transfobię - podkreślała Justyna Nakielska. 

Gościni TOK FM dodała, że "mamy do czynienia z bezrefleksyjnym niezawistnym działaniem, z nakręcaniem spirali nienawiści". - To się dzieje za nasze pieniądze, polskich podatników i jest to bardzo niepokojące. Za te wszystkie pieniądze, które wędrują z naszej kieszeni, dokładamy się do szczucia na drugiego człowieka, którego akurat TVP i rząd polski wybrał sobie za tego nieodpowiedniego: osoby LGBT - podsumowała aktywistka KPH w rozmowie z Piotrem Maślakiem. 

DOSTĘP PREMIUM