PGNiG wypowiada umowy na dostawę prądu. Sprawdzamy, co w tej sytuacji może zrobić klient

Spółki skarbu państwa wypowiadają klientom umowy w środku sezonu grzewczego. Dokładnie miesiąc temu klienci spółki Tauron zaczęli dostawać wypowiedzenia od swojego sprzedawcy gazu, a dziś kolejna grupa gospodarstw domowych dowiaduje się, że PGNiG przestanie im dostarczać energię elektryczną. "To dla dobra klientów" - tłumaczą spółki.

PGNig wypowiada klientom umowy na dostawę energii elektrycznej. To "w trosce o dobro klientów"

Spółka PGNiG S.A., która na początku listopada stała się częścią Grupy ORLEN, zaczęła wypowiadać umowy na dostawy energii elektrycznej do gospodarstw domowych.

"Jako PGNiG Obrót Detaliczny kupujemy energię elektryczną na Towarowej Giełdzie Energii. Tu obowiązują ceny rynkowe znacząco wyższe od tych, które są gwarantowane przez rząd. Dlatego w trosce o dobro naszych dotychczasowych klientów, jako odpowiedzialna firma proponujemy najbardziej korzystne dla nich rozwiązanie. Umowy z nowymi sprzedawcami zagwarantują naszym dotychczasowym klientom – gospodarstwom domowym – kilkukrotnie niższą cenę niż ta, którą musiałby zaproponować PGNiG Obrót Detaliczny – zacytował prezesa PGNiG Obrót Detaliczny Henryka Muchę Business Insider.

Co dalej dostawą gazu do domów? Klient może wybrać dostawcę lub zostanie objęty sprzedażą rezerwową

PGNiG wyjaśnia, że klienci mogą czekać na automatyczną zmianę dostawcy energii lub samodzielnie wskazać sprzedawcę i podpisać umowę na wybranych przez siebie warunkach.

W pierwszym przypadku będą objęci tzw. sprzedażą rezerwową. Automatycznie zapewni im to dostawy prądu bez żadnych przerw i w ustawowo gwarantowanej cenie.

W drugim przypadku mogą sami wybrać sprzedawcę, taka zmiana jest procesem bezpłatnym, prowadzonym w koordynacji z największymi sprzedawcami energii elektrycznej w Polsce.

PGNiG nie jest pierwszą spółką, która wycofuje się z umów z klientami detalicznymi. W przypadku sprzedaży gazu podobną decyzję podjął wcześniej Tauron.

"Wypowiadamy, bo klienci są objęci mechanizmem urzędowej kontroli cen. (...) "Nasza decyzja spowodowana jest niestabilną sytuacją na międzynarodowym rynku gazu" - tłumaczyła spółka.

Gaz z Kataru płynie dla Polski. PGNiG przyjmuje 50. dostawę w tym roku

Jednocześnie spółka co kilka tygodni informuje w swoich mediach społecznościowych o odbieraniu kolejnych dostaw gazu dla Polski.

"W niedzielę, 20 listopada 2022 r., do terminalu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zawinął gazowiec Al Shamal z ładunkiem ok. 90 tys. ton LNG z Kataru, co odpowiada ok. 120 mln m sześc. gazu ziemnego w stanie lotnym. To już 50. dostawa skroplonego gazu ziemnego odebrana w tym roku w świnoujskim gazoporcie" - poinformowała PGNiG.

W komunikacie PGNiG podkreśla, że w połowie listopada 2021 do Polski dotarło 30 ładunków, a to oznacza "że tempo odbioru skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu wzrosło rok do roku o dwie trzecie".

Jak wyjaśnia PGNiG na swojej stronie internetowej, z powodu kryzysu na rynku energetycznym związanym z działaniami Gazpromu, został rozbudowany gazoport umożliwiający przyjęcie i regazyfikację (ponowne doprowadzenie ze stanu skroplonego do gazowego) większej ilości surowca.

Źródło: PGNiG, Business Insider

DOSTĘP PREMIUM