Kaczyński o podwyżkach i 18 godz. pracy nauczycieli. Nauczyciele i ZNP reagują: "to fake news"

Jarosław Kaczyński podczas spotkania w Jastrzębiu-Zdroju odniósł się do pytania o podwyżki dla nauczycieli. "To nie jest moment na podwyżkę" - powiedział i dodał, że nauczyciele pracują za krótko i mają "bardzo długie urlopy". Nauczyciele i ZNP odpowiadają prezesowi: "to fake news". Oto dowody.

Kaczyński: "To nie moment na podwyżki dla nauczycieli". O 18 godzinach pracy i bardzo długich urlopach

W czasie jednego z weekendowych objazdów po Polsce, prezes PIS odwiedził Jastrzębie — Zdrój.

Podczas sesji odpowiedzi na pytania mieszkańców, między innymi odniósł się do tematu oświaty i podwyżek dla nauczycieli. "To nie jest moment na podwyżkę dla nauczycieli" - odpowiedział.

Dodał, że na decyzję o podwyżkach z jednej strony wpływa kryzys, a z drugiej "ułożenie różnego rodzaju kwestii, które do tej pory nie zostały ułożone".

Co prezes miał na myśli? Sprecyzował to w dalszej części wypowiedzi:

"Jest tak, że jest te 18 godzin, jest tak, że jest bardzo dużo przerw w nauce, czyli te urlopy są, łączniee biorąc, bardzo długie" - powiedział prezes. Przypomniał, że partia rządząca zaproponowała wyraźną podwyżkę płac, ale przy zwiększeniu liczby tygodniowej ilości godzin pracy nauczycieli. I ta propozycja nie została przyjęta przez związki zawodowe. 

Prezes kilkakrotnie powtórzył, że płaca nauczyciela powinna być powiązana z wysiłkiem, jaki nauczyciel wkłada w pracę.

"Moja mama przez dobrych kilka lat była nauczycielem w liceum i wiem, że solidnie wykonując swoją pracę, była bardzo obciążona. Ale też nie pracowała 18 godzin w szkole w ciągu tygodnia. Pracowała wyraźnie więcej, ale też jak na owe czasy dość przyzwoicie zarabiała" - powiedział zebranym Jarosław Kaczyński.

 

Karta nauczyciela 2022. ZNP reaguje na słowa prezesa: "18 godzin pracy to fake news"

Wyborcza.pl zauważyła, że Związek Nauczycielstwa Polskiego od razu postanowił zdementować twierdzenia prezesa i wydał oficjalny komunikat.

"18 godzin to krzywdzący mit, to fake news, który podważa rolę i znaczenie nauczycielskiej profesji. W polityce ten fake news jest, niestety, wykorzystywany do uzasadniania niskich pensji w oświacie. Takie uproszczenia są bardzo szkodliwe" - stwierdza ZNP w komunikacie.

Czas pracy nauczyciela określa ustawa, czyli tzw. Karta nauczyciela. Art. 42 ust. 1 i 2 Karty nauczyciela stwierdza, że czas pracy wynosi 40 godzin tygodniowo, w tym 18 godzin to czas, który nauczyciel spędza przy tablicy.

Wynagrodzenie nauczycieli 2022. Ile naprawdę pracują nauczyciele? [BADANIE]

Jednocześnie związek zauważył, że badania ukazują kompletnie inną rzeczywistość. Nauczyciel, żeby przygotować się do pracy, przygotować tematy, narzędzia, pomoce naukowe, a po lekcjach sprawdzić zeszyty, czy uczestniczyć w życiu szkoły (zebrania, spotkania z rodzicami, sprawy organizacyjne czy choćby wypełnianie dokumentacji szkolnej), poświęca na pracę z reguły więcej niż 40 godzin tygodniowo.

Instytut Badań Edukacyjnych po przeprowadzeniu badania na grupie 8 tys. nauczycieli z 1,3 tys., szkół w Polsce wykazał, że średni czas pracy nauczyciela to 47 godzin w tygodniu. W tym czasie wykonuje on 54 różne czynności zawodowe.

Być może prezes Kaczyński, mówiąc o dużej zajętości i poświęceniu swojej mamy, miał na myśli właśnie to, że pracowała ona w domu po powrocie ze szkoły, np. sprawdzając zeszyty uczniów.

Nauczyciele też odpowiadają prezesowi. "To jakby powiedzieć, że aktor pracuje tylko podczas premiery"

Na wypowiedź prezesa zareagowali też sami nauczyciele.

Zauważyli oni, że ta wypowiedź wpisuje się w stałą narrację partii rządzącej i ministerstwa oświaty, która — jak podkreślił też ZNP — wyrządza wiele szkód. Powtarzane stwierdzenia, że nauczyciel pracuje krótko i ma dużo urlopu, zniechęcają do tej grupy resztę społeczeństwa.

"To tak, jakby powiedzieć, że aktor pracuje tylko podczas premiery, a sędzia wtedy, kiedy wydaje wyrok" - stwierdziła w podcaście "Warszawa nadaje" Judyta Rudnicka, anglistka ze Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie.

"Czy chirurg pracuje tylko wtedy, gdy stoi przy stole operacyjnym"? - pytają nauczyciele w mediach społecznościowych, pokazując, że jest wiele zawodów, w których pracownicy, aby wykonać główną część pracy, muszą się do niej przygotować.

Na wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z Jastrzębia-Zdroju odpowiedzieli też nauczyciele z Facebookowego profilu Protest z wykrzyknikiem.

"Prezes Kaczyński raczył się wypowiedzieć w sprawie podwyżek dla nauczycieli i wyjaśnił, dlaczego ich nie będzie" - napisali nauczyciele, dodając po przytoczeniu słów prezesa: "Na egzegezę (wyjaśnienie, wyprowadzenie — przyp. redakcji) tej części wypowiedzi prezesa nie starcza nam już wyobraźni".

Źródła: Wyborcza.pl, YouTube, Facebook

DOSTĘP PREMIUM