Czy rośnie skala zwolnień w Polsce? "To jakaś masakra", "Ludzie na święta zostali bez pracy"

Czy pracownicy mogą liczyć na podwyżki, czy raczej firmy będą zwalniać? "Wśród przedsiębiorców utrzymuje się przewaga negatywnych nastrojów. Tak jest już piąty miesiąc z rzędu, a to nie wróży dobrze gospodarce" - informuje Business Insider. Nie ma jeszcze fali, ale zwolnienia już wyraźnie przyspieszają i są na to przykłady. A im ich jest więcej, tym więcej nieetycznych zachowań pracodawców.

Podwyżki czy zwolnienia? Nastroje są minorowe

Business Insider przytoczył wyniki ostatniego Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK), narzędzia opracowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny oraz Bank Gospodarstwa Krajowego. Indeks jest narzędziem do badania nastrojów przedsiębiorstw w Polsce. A te — choć sam indeks wzrósł i cały czas wskazuje poziom neutralny — zaczynają być minorowe. Oto najważniejsze wnioski:

  • zdecydowanie więcej firm w obliczu inflacji planuje podwyżki (31 proc.) niż obniżki pensji (3 proc),
  • rosną koszty prowadzenia biznesu (m.in. z powodu wzrostu pensji), a to przekłada się na to, że dla 70 proc. firm koszty pracownicze zaczynają stanowić barierę w prowadzeniu działalności,
  • w ciągu najbliższych 3 miesięcy więcej firm planuje zwolnienia (16 proc.) niż zwiększanie zatrudnienia (7 proc.).

"Pozytywną informacją jest, że poprawia się płynność firm — ponad połowa firm deklaruje, że ma wystarczające środki finansowe, aby funkcjonować na rynku dłużej niż trzy miesiące" - podsumowuje BI.

Pierwsze zwolnienia grupowe. "To jakaś masakra"

Zwolnienia jeszcze nie są masowe, ale zaczynają się pojawiać lokalnie i stawać problemem dla lokalnych rynków pracy.

"Niepokoić może też polityka dużych, międzynarodowych koncernów. Te często mówią bez ogródek: ze względu na sytuację gospodarczą na świecie, redukcje są konieczne. Polacy powinni być na nie gotowi" - zauważa Gazeta.pl

O zwolnieniach grupowych zawiadomili m.in.:

  • starachowicki MAN, producent autobusów, który planuje zwolnić 860 osób. Taka skala zwolnień to duża wyrwa dla 50-tysięcznego miasta,
  • producent płytek Cerrad, który zwolnił 330 osób,
  • Centrum Dystrybucyjne LPP (właściciel m.in. Reserved czy Sinsay), które zwolniło 200 osób.

Jan Seweryn, z NSZZ "Solidarność" w MAN przyznał w rozmowie z "Business Insider" że ludzie są wystraszeni, do tego to okres przedświąteczny, nie wiedzą, co robić i co ich czeka. W pierwszej kolejności następuje redukcja pracowników z agencji pracy tymczasowej, w drugiej kolejności nie przedłuża się umów.

"To, co się stało, to jakaś masakra. Ludzie na święta zostali bez pracy" - skarżą się w mediach zwalniani .

Powodem zwolnień, które już mają miejsce, są rosnące koszty i nieopłacalność prowadzenia biznesu. Są branże, w których ogranicza się działalność, w tym skraca czas pracy, żeby ograniczyć koszty. A są też takie — jak budownictwo i wszystkie pochodne — w których kryzys jest wynikiem inflacji, rosnących stóp procentowych, rat kredytów, brak zdolności kredytowych i zastoju na rynku nieruchomości.

Same jednak zwolnienia grupowe, w sytuacji, gdy firma jest w złej kondycji i zaczyna zwalniać, to i tak dość dobre rozwiązanie dla pracowników, bo są objęte konkretnymi przepisami i przywilejami dla zwalnianych. Wiele firm jednak ich unika, zwalniając etapami i zmniejszając tym samym koszty z tym związane.

Nieetyczne zwalnianie. Menadżerom brak kompetencji i empatii

Stres spowodowany zwolnieniem z pracy należy do kategorii tzw. stresu przewlekłego i znajduje się na 8 miejscu, na liście najbardziej stresujących wydarzeń w życiu. Te, które wywołują jeszcze silniejsze emocje to m.in śmierć współmałżonka czy rozwód.

Mimo to, pracodawcy — często dbając jedynie o zmniejszenie własnego stresu, czy nie mając podstawowych kompetencji zarządzania — narażają byłego pracownika na jeszcze większe nerwy.

Wyrobcza.biz przytoczyła przykłady najgorszych sposobów zwalniania pracowników, jakie miały miejsce w ostatnich latach. Część z nich wyliczył Paweł Dudek, ekspert od zmian w organizacjach.

  • Vishal Garg, szef firmy "Better", 900 osób zwolnił w grudniu, w czasie spotkania na Zoom,
  • w Kuala Lumpur, zrobiono ćwiczenia z ewakuacji z wież Petronas Towers. Pracownicy kilku firm dostali informację, że jak będą wracać i ich karta dostępu do biura nie zadziała, to znaczy, że zostali zwolnieni,
  • jedna z polskich firm zaprosiła przedstawicieli handlowych, na zjazd do Zakopanego. Gdy przyjechali, to w recepcji hotelu, zostali poproszeni o oddanie kluczy, komputerów, i wręczono im bilety kolejowe i autobusowe, żeby mogli wrócić do domów,
  • znane są przypadki zwalniania smsami, listem poleconym,
  • pracownicy o zwolnieniu dowiadują się od innych pracowników, nie od przełożonego, czy gdy zorientują się, że nie zostali uwzględnieni w grafiku pracy.

"Tego typu zwalnianie może wynikać także z lęku: przed spojrzeniem w oczy osobie, która będzie cierpiała, skonfrontowaniem się z trudnymi emocjami" - powiedziała gazecie Anna Podgórska, trenerka i ekspertka zarządzania, a także mentorka liderów z HomoCreatore.pl.

Ekspertka dodała, że menedżerowie bardzo rzadko szkoleni są z tego, jak radzić sobie z emocjami. Dlatego nie potrafią zwalniać po ludzku, załatwiają więc sprawę na zimno, z biurokratycznym dystansem, unikając kontaktu.

Zwolnienia zasady. Ustawa o zwolnieniach grupowych i prawo do odwołania

Zwolnienie z pracy w cywilizowanych państwach demokratycznych jest regulowane prawem. Pracodawca nie może zwalniać dowolnie, kogo chce i jak chce.

Zwolnienia grupowe rządzą się swoimi prawami opisanymi w ustawie. Pracodawca musi pracownikom zapewnić odprawę, czy odpowiedni do czasu zatrudnienia okres wypowiedzenia.

Do tego pracownikom zwalnianym grupowo, przysługuje prawo do ponownego zatrudnienia, jeśli pracodawca na nowo rekrutuje pracowników z tej samej grupy zawodowej.

Zwykłe wypowiedzenie z pracy, jakie pracownikowi wręcza pracodawca, także regulowane jest przepisami. Pracownik ma szereg uprawnień, które powodują, że może odwołać się od wypowiedzenia. Portal prawo.pl wskazuje ryzyka formalno-prawne związane z wypowiedzeniami. Pracownik może:

  • podważać decyzję pracodawcy o zwolnieniu zarzucając mu działania dyskryminacyjne,
  • podważać przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę,
  • może podważać tryb rozwiązania umowy o pracę,
  • może domagać się przywrócenia do pracy,
  • może dochodzić odszkodowania finansowego.

Jednak każdy przypadek zwolnienia warto rozpatrywać indywidualnie, dlatego ważne jest zasięgnięcie opinii eksperta w konkretnej sprawie.

Źródła: Business Insider, Gazeta.pl, Wyborcza.biz, prawo.pl, biznes.gov.pl

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM