Polska znów straciła miliony euro. KE potrąciła nam kolejną transzę kar

Polska nadal traci miliony. Komisja Europejska potrąciła nam właśnie kolejną, transzę z kar naliczanych za niewykonanie wyroku TSUE.

Kary dla Polski za brak praworządności ciągle rosną

Korespondentka RMF FM napisała na swoim Twitterze, że Polska straciła kolejne 30 mln euro. Komisja Europejska potrąciła nam siódmą transzę kar. Tym razem za okres od 28 lipca do 29 sierpnia 2022.

Potrącenia, jakich Komisja Europejska dokonuje, osiągnęły już kwotę 267 mln euro, czyli ok. 1,2 mld zł. Powodem kar jest niewykonanie orzeczeń TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej.

Polska traci miliony. Ponosimy kary za decyzje Izby Dyscyplinarnej i zawieszanie sędziów za wyroki

Praprzyczyną wszystkich kłopotów, jakie mamy w Unii Europejskiej, są zmiany w sądownictwie, które wprowadził Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wraz z koalicją rządzącą. Zachwiano trójpodziałem władzy i upolityczniono sądownictwo. Zaczęła działać powołana przez polityków tzw. neo KRS oraz Izba Dyscyplinarna, która zajęła się ściganiem sędziów za wydawane przez nich wyroki.

"W postanowieniu z 14 lipca 2021 roku (to forma zabezpieczenia) TSUE zawiesił Izbę Dyscyplinarną oraz przepisy ustawy kagańcowej, pozwalające ścigać sędziów za wykonywanie wyroków ETPCz i TSUE. Trybunał nakazał też zawieszenie skutków decyzji Izby wobec sędziów, którym uchylono immunitet. Czyli również wobec Tulei. Ale ani polskie władze, ani prezesi sądów tego nie wykonali" - podsumowało OKO.press.

Kary dla Polski. Nie płacimy, więc Komisja Europejska ściąga je sama

Sędzia Tuleya wrócił już do pracy, ale pozostałe efekty tzw. ustawy kagańcowej nadal mają miejsce, a to oznacza, że wyrok TSUE nie został wykonany.

W połowie lipca, co prawda, weszła w życie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, ale zaproponowane zmiany nie realizują w pełni orzeczenia TSUE.

"Oprócz likwidacji Izby Dyscyplinarnej KE oczekuje również zawieszenia skutków jej orzeczeń w sprawach o uchylenie immunitetu sędziowskiego" - przypomina Gazeta.pl.

A te, w przypadku wielu sędziów, nadal trwają. Polska dalej ponosi więc konsekwencje, co kosztuje 1 mln dziennie.

Rząd Polski odmawia co prawda płacenia kar, nie oznacza to jednak, że ich nie płacimy.

"Komisja Europejska sama odejmuje kolejne kwoty od należących się nam funduszy, zaznaczając, że dokonując potrąceń, wypełnia swój prawny obowiązek poboru kar finansowych nałożonych przez TSUE" - przypomniał portal Business Insider.

Źródło: Oko.press, Business Insider, Gazeta.pl

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM