Odcisk palca w nowych dowodach? Rząd podzielony

Odcisk palca wskazującego - podobnie jak w paszporcie - powinien zostać zakodowany w dowodach osobistych - zaproponował Jerzy Miller, szef MSWiA.

To - jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - propozycja zgłoszona przez ministra na jednym z ostatnich posiedzeń rządu.

O wprowadzeniu zapisu odciska palca do projektowanego właśnie biometrycznego dowodu osobistego w MSWiA mówiono jeszcze, gdy jego szefem był Grzegorz Schetyna. Ale ten z tego pomysłu się wycofał, wprowadzając jako jedyną daną biometryczną zapis kształtu twarzy. Miller jednak postanowił wrócić do wcześniejszej propozycji.

Jak ustaliliśmy, na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów minister miał przekonywać premiera i innych szefów resortów do tego, że dodatkowe wprowadzenie odcisku palca do nowego dokumentu zapewni jego większe bezpieczeństwo. Zgłosił też odpowiednią autopoprawkę do projektu założeń do ustawy o dowodach osobistych.

Zgodnie z propozycją odcisk palca miałyby być zbierany przy składaniu podania o wydanie dowodu osobistego za pomocą specjalnych czytników. Nie byłyby jednak widoczny gołym okiem na dokumencie, ale zakodowany w specjalnym chipie.

Odcisk w dowodzie to spory koszt dla budżetu państwa

Tymczasem Rada Ministrów sprawą dowodów osobistych zajmowała się już dwukrotnie. Do tej pory jednak nie udało się ministrom dojść do porozumienia i punkt za każdym razem został zdejmowany z porządku obrad. Kolejne podejście do tej sprawy już jutro.

- Wątpliwości budzą koszty takiego przedsięwzięcia. Trzeba będzie bowiem wyposażyć każdy urząd gminy w drogie czytniki do pobierania odcisków palców. Nie ma też zgody co do zakresu zbierania danych - mówi nam nieoficjalnie jeden z ministrów.

Co więcej, gdyby odcisk palca znalazł się w dowodzie, nie byłoby możliwe złożenie podania o wydanie dokumentu przez internet, tak jak zaproponował to resort spraw wewnętrznych. Pod znakiem zapytania stoi też kwestia tego, czy dostaniemy go bezpłatnie.

MSWiA: Nic nie jest jeszcze ostatecznie przesądzone

Urzędnicy MSWiA na razie nie chcą komentować tych informacji. - Na razie trudno przewidzieć, ile znajdzie się cech biometrycznych w nowym dowodzie osobistym. W projekcie jest kilka rzeczy, które budzą wątpliwości i mogą być zmienione. Wszystko zależy od decyzji Rady Ministrów - mówi w rozmowie z nami Jacek Sońta, naczelnik Wydziału Komunikacji i Promocji MSWiA.

Nowe dowody osobiste mają być wydawane od początku 2011 roku.

DOSTĘP PREMIUM