Kaczmarek obserwuje przesłuchania jako dziennikarz czasopisma "Kawa"

Przy okazji dzisiejszych przesłuchań kandydatów na prokuratora generalnego wyszła na jaw zaskakująca informacja. Janusz Kaczmarek, b. szef MSWiA, wyznał, że przebywa na sali jako dziennikarz. Czasopisma "Kawa".

Kaczmarek: Jestem tu jako dziennikarz O swojej roli poinformował dziś mimochodem w programie "Gość Radia Zet". - Zamierzam brać udział w przesłuchaniach kandydatów jako dziennikarz czasopisma "Kawa". Mam nadzieję, że jakieś artykuły im zamieszczę w tym zakresie - powiedział Kaczmarek Monice Olejnik.

"Kawa wyznacza trendy"

Co to jest "Kawa"? To dwumiesięcznik, który pojawił się pod koniec 2009 roku. Na okładce pierwszego numeru na październik i listopad był pogodynka TVN Dorota Gardias-Skóra. Magazyn lifestyleowy ma "w niekonwencjonalny sposób wydarzenia społeczne, polityczne, gospodarcze i naukowe". A także wyznaczać trendy i poruszać frapujące tematy. Wydawcą nowego magazynu jest Media Editor Karola Wojciechowskiego, który jest również redaktorem naczelnym. Nakład to 14 tys. egzemplarzy.

Kaczmarek pisze: Jako doświadczony prokurator...

W stopce redakcyjnej m.in. obok Marii Czubaszek, Katarzyny Grocholi i Jose Manuela Barroso jest faktycznie Janusz Kaczmarek. Na stronie internetowej pisma ma swoją zakładkę, gdzie jako bloger opublikował dwie notki. Jedna z najnowszych notek to zapowiedź przesłuchań.

Kaczmarek typuje "jako doświadczony prokurator" dwóch najlepszych kandydatów, to Edward Zalewski i Kazimierz Olejnik i to ich zalety wychwala. Wyraża też obawę, że w przesłuchaniach przepadną szare myszki. A może wygrać ktoś "kto darem przekonywania, płomiennym wystąpieniem, czy też siłą swoich argumentów przekona Radę".

 

Kaczmarek: Nie startuję na prokuratora gen., bo to zamknięty rozdział

Nie zabrakło też rady dla rady - "Oparłbym się na doświadczeniu kandydata, dorobku zawodowym, jego sile charakteru i osobowości oraz dotychczasowych osiągnięciach, ponieważ pomyłka może nas wszystkich drogo kosztować. Ostateczny wybór to wszakże wybór Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Otwartym pozostaje pytanie, czy będzie to wybór dla Polski, czy dla brata"

DOSTĘP PREMIUM