Bezczeszczenie zwłok w przyszpitalnej kostnicy w Legnicy

Pijani sanitariusze, pracownicy Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, po tym jak nie byli w stanie poradzić sobie z podniesieniem ciała, najpierw rzucili je na posadzkę, a następnie wcisnęli zwłoki do pomieszczenia na śmieci. Film z kamer przemysłowych został ujawniony przez serwis legniczka.com i Radio Wrocław.

Na filmie widać, jak mężczyźni, którzy przywieźli na wózku zwłoki mają duży problem z umieszczeniem ich na rozłożonych noszach. Ciało w końcu spada im z wózka. Po tym jak nie są w stanie ułożyć zwłok na nosze, wciskają ciało do pomieszczenia na puste kartony.

Skandal w kostnicy - wideo

 

- To, w jaki sposób postępują ze zwłokami to jest karygodne, jest to zbezczeszczenie zwłok - powiedział Radiu Wrocław Cezary Walulik. Szef ochrony legnickiego szpitala dodaje, że to nie pierwszy raz, gdy sanitariusze byli pijani w pracy.

- To się nie mogło zdarzyć, lecz zdarzyło - powiedział z kolei szef Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, który zapewnia, że obaj pracownicy zostali dyscyplinarnie wyrzuceni z pracy. - Film i relacje świadków nie pozostawiają wątpliwości, choć obaj mężczyźni wypierają się uczestnictwa w zdarzeniu - dodaje Józef Wasinkiewicz.

Mimo, że szef LPGK nie zawiadomił policji, funkcjonariusze po obejrzeniu filmu i tak zainteresowali się sprawą. Policja właśnie wszczęła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. - W związku z tym, że może zachodzić tu prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, została sporządzona notatka, do której dołączono materiał dostarczony nam przez lokalnego dziennikarza - wyjaśnia TOK FM nadkom. Sławomir Masojć z legnickiej komendy policji. Jak wyjaśnia rzecznik, materiały bada teraz sekcja dochodzeniowo-śledcza.

Skandal w warszawskiej kostnicy

To nie pierwszy raz, gdy media ujawniają skandaliczne traktowanie zwłok w polskich kostnicach.

Na początku grudnia 2008 r. ujawniliśmy, że w Zakładzie Medycyny Sądowej w Warszawie panują skandaliczne warunki sanitarne. W placówce przechowywane są zwłoki, które czeka sekcja. Z naszych ustaleń wynikało, że ciała zmarłych osób są składowane na stosie, bez ładu i składu. Opowiedział o tym Radiu TOK FM ojciec 8-letniego chłopca , który zginął w wypadku samochodowym. Mężczyzna przyszedł do kostnicy pożegnać się z synem.

Po publikacjach medialnych, prof. Marek Krawczyk, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego powołał specjalną komisję, która miała zbadać sytuację w zakładzie. Według komisji w zakładzie Medycyny Sądowej dzieje się źle, choć komisja nie stwierdziła, żeby ciała zmarłych traktowano w sposób niewłaściwy. Ostatecznie rektor uczelni podjął decyzję zatwierdzającą modernizację zaplecza chłodniczego Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej.

DOSTĘP PREMIUM