Libacje ochroniarzy Pekao S.A. Zapraszali dziewczyny i pili[WIDEO]

Ochroniarze centrali jednego z największych polskich banków zapraszali do siebie do pracy przypadkowo poznane dziewczyny. W czasie nocnych imprez z alkoholem kobiety mogły poznać zasady działania systemów bezpieczeństwa Pekao S.A. Sprawę ujawnili reporterzy "Uwagi" TVN.

Dwie dziewczyny, które ochroniarze zapraszali na "pracowe imprezy", postanowiły zgłosić sprawę dziennikarzom. 10 stycznia, wyposażone w ukryte kamery, podeszły do głównej siedziby banku na ul. Grzybowskiej w Warszawie. Budynek ochraniali ludzie agencji ochroniarskiej "Asekuracja".

Libacja ochroniarzy - wideo

 

- Jesteśmy pod bankiem. Wyjdź po nas - na filmie "Uwagi" słychać fragment ich rozmowy telefonicznej. - Zaraz się rozgrzejemy....- to już słowa "gospodarza". Na filmie widać nie tylko imprezę - picie wódki, bełkotliwe wypowiedzi mężczyzn. Najciekawsze jest to, że mężczyźni ujawniają przed przypadkowo poznanymi dziewczynami tajemnice klientów banku. Instruowali je jak należy się obchodzić z urządzeniami służącymi ochronie skarbca, ale też pozwolili na zapoznanie się z dokumentacją techniczną systemów bezpieczeństwa. I to nie była jedyna taka impreza. - Ja to mam zawsze takie szczęście.... Zobacz: B. była - to się uchlałem i siedziałem. Ty później byłaś to ja się uchlałem i siedziałem. Nie wiedziałem co wy tu w ogóle wyczyniałyście.... - mówi jeden z ochroniarzy.

Dziewczyny zdołały sfilmować plany budynku, poufne informacje banku itp. Agencja "Asekuracja" nie zajmuje się tylko ochroną Pekao S.A. Jej klientami są między innymi: Bank Handlowy, Bank Gospodarstwa Krajowego, Bank Millenium, Bank Gospodarki Żywnościowej, Telekomunikacje Polską i wiele innych.

Dziennikarze "Uwagi" skontaktowali się między innymi z szefem "Asekuracji" - W trybie natychmiastowym obaj pracownicy zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy a wszyscy pracownicy naszej spółki odbywają obowiązkowo, dodatkowe szkolenia - zapewnił w komunikacie prezes firmy Wojciech Mielcarz. Dodał też, że "pracownicy ochrony, którzy tego dnia pełnili służbę złamali obwiązujące w spółce regulacje oraz wewnętrzne procedury, z których zostali szczegółowo przeszkoleni, co poświadczyli własnoręcznym podpisem".

Czy pieniądze w bankowych skarbcach, chronionych przez armie ochroniarzy są bezpieczne? Co można było zrobić z beztrosko ujawnionymi informacjami? Więcej w "Uwadze" o 19.50 w TVN.

DOSTĘP PREMIUM