Radny Adamus nie jest już w PO. Za "trzeba myśleć głową, a nie jajnikami"

Tadeusz Adamus, radny PO i wiceprzewodniczący rady miasta w Tomaszowie Mazowieckim złożył rezygnację z członkostwa w Platformie - dowiedziało się radio TOK FM. Dziś ujawniliśmy, że radny dyskryminował dziennikarkę lokalnego tygodnika ze względu na jej orientację seksualną.

Poszło o sztandar, jaki zdecydowało się kupić miasto . Dziennikarka wykpiła pomysł a radny nie był dłużny. Tylko, że zaatakował nie jej argumenty, lecz... orientację seksualną. W lokalnym serwisie internetowym napisał : "Pani redaktor jako mniejszość seksualna nie ma najmniejszych szans, aby zostać kiedykolwiek radną". (...) "Pani redaktor jest zaślepiona swoim antyklerykalizmem, nienawiść przesłania perspektywę racjonalnego myślenia. Niepotrzebnie (...). Artykuł przekonuje mnie jeszcze do jednej rzeczy. Parytety to porażka, bo trzeba myśleć głową, a nie jajnikami" - czytamy dalej. - To homofobia i seksizm - mówiła TOK FM oburzona dziennikarka.

Wypowiedź radnego spowodowała zamieszanie w lokalnej PO. Sprawą Adamusa na najbliższej radzie powiatu mieli zająć się partyjni koledzy. Niewykluczone, że do sądu koleżeńskiego trafi wiosek o jego ukaranie. Sąd może go upomnieć, zawiesić lub pozbawić praw członkowskich. Nastroje w partii nie wróżą niczego dobrego dla Adamusa: - Nie ma chyba nikogo, kto by się w tej sytuacji z nim solidaryzował - mówił wiceprezydent Tomaszowa Mazowieckiego i przewodniczący lokalnej PO Grzegorz Haraśny.

DOSTĘP PREMIUM