Magazyny Kopalni Soli Kłodawa świecą pustkami

Towarem na wagę złota tej zimy stała się sól. Zapotrzebowanie wzrosło do tego stopnia, że kopalnia w Kłodawie sprzedaje już tylko sól wydobywaną na bieżąco. Poza tym kopalnia nie przyjmuje też zamówień zagranicznych.

- Dziennie sprzedajemy około 3,5 tys. ton , czyli tyle, ile wynosi wydobycie - mówi dyrektor do spraw marketingu i sprzedaży w kopalni Janusz Kołodziejski . I dodaje, że górnicy od grudnia pracują nawet w weekendy, ale to nie zmienia faktu, że w kolejce stoi średnio około 100 samochodów, a na załadunek muszą poczekać przeważnie 48 godzin.

- Na pewno nie doszłoby do takiej sytuacji , gdyby firmy zamawiające sól pomyślały o zimie przed zimą. Kopalnia nie ma gdzie przechowywać tak dużej ilości soli, żeby w zimie starczyło jej dla wszystkich - tłumaczy Kołodziejski.

Wydobycie Kopalni Soli w Kłodawie pokrywa około połowy krajowego zapotrzebowania. W ubiegłym roku kopalnia sprzedała w sumie 700 tys. ton, w tym 500 tys. soli drogowej.

DOSTĘP PREMIUM