Robaki w czekoladzie, "bezalkoholowa wódka" - co znajduje Sanepid

Ile może być wódki w butelce wódki? Odpowiedź wydaje się oczywista - ale tylko pozornie. Jeden z mieszkańców Poznania miał wątpliwości i przyniósł wysokoprocentowy napój - który kupił w sklepie - do zbadania do Sanepidu.

- Powiedział nam, że ta wódka nie ma smaku, ani nawet zapachu- opowiada Anna Knychała z wielkopolskiego Sanepidu. - Pobraliśmy próbkę trunku. Okazało się, że nie było w nim ani grama alkoholu... To była po prostu zwykła, krystalicznie czysta woda.

Ale tego typu zdarzenia to, jak mówi Knychała, wierzchołek góry lodowej. - W cukierkach i czekoladach znajdujemy np. larwy owadów. Także pieczywo bywa - nazwijmy to - "skażone". Kiedyś dostaliśmy do zbadania bułkę, w której był fragment futerka myszy.

Pracownicy Sanepidu pocieszają: - W zeszłym roku zgłoszono nam ponad 60 takich dziwnych odkryć. To niewiele biorąc pod uwagę, że przeprowadzamy rocznie ponad 6 tysięcy badań produktów spożywczych. Zaledwie jeden procent ogółu - mówi TOK FM Anna Knychała.

DOSTĘP PREMIUM