Kupisz droższy bilet - dostaniesz mandat. MPK edukuje pasażerów

Skasujesz droższy bilet niż Ci przysługuje - dostaniesz mandat. Krakowskie MPK zasłania się przepisami, pasażerowie mówią, że to absurd.

Asia, studentka polonistyki na uczelnię dojeżdża tramwajem. - Zawsze kupuję bilet studencki za 1,25 zł, ale ostatnio pani w kiosku takich nie miała, więc kupiłam bilet szkolny - tłumaczy - Jest droższy o 10 groszy, więc spokojnie go skasowałam - dodaje. Jednak kontroler nie był taki spokojny. Asia dostała mandat, bo nie miała ważnej legitymacji szkolnej, tylko studencką.

Mimo, że na takich pasażerach jak Asia gmina zarabia, według Marka Gancarczyka, rzecznika krakowskiego MPK, kontroler nie mógł postąpić inaczej. - Bilet ulgowy uprawnia do przejazdu osobę, która ma odpowiedni dokument potwierdzający przysługującą mu ulgę - tłumaczy w rozmowie w z reporterką TOK FM.

- Jeśli skasujemy bilet gminny, czyli szkolny, trzeba kontrolerowi okazać legitymację szkolną - wyjaśnia. Ale zapewnia, że w przypadku Asi mandat zostanie anulowany. Wystarczy zgłosić się do MPK. Po co więc karać? - Chodzi o funkcję edukacyjną i czytelne zasady kontroli. Przy okazji informujemy takiego pasażera o tym, jaka ulga mu przysługuje - dodaje Gancarczyk.

DOSTĘP PREMIUM