Znaleziono zakrwawionego psa z oderwaną łapą. Policja przesłuchała właściciela

Policja przesłuchała właściciela psa, którego pozostawiono dziś przywiązanego pod jednym z wiaduktów w Koninie. Zwierzę było ciężko ranne i niestety nie udało się go uratować.

Policjanci ustalają, kto skrzywdził zwierzę - czy to jego właściciel? A może psa mu skradziono?

Suczkę rasy amstaf znalazł pod wiaduktem przy dworcu kolejowym przypadkowy przechodzień. Była poraniona, zakrwawiona, miała oderwaną łapę. Gdyby nie mężczyzna konałaby w męczarniach. Nawet pracownicy schroniska - przyznali, że nigdy nie widzieli psa w takim stanie. Został zoperowany, ale nie udało się mu uratować życia.

Podejrzewa, się że suczkę przejechał pociąg, później ktoś ją przywiązał do słupu wiaduktu i zostawił tam na pewną śmierć.

DOSTĘP PREMIUM