Przybywa wody w Wiśle. W Bydgoszczy ogłoszono stan alarmowy

Woda podtopiła drogę wojewódzką nr 256 w Strzelcach Dolnych, w Dolinie Dolnej Wisły. Fragment trasy jest nieprzejezdny, policja zorganizowała objazdy. Dla terenów nadwiślańskich i samej Bydgoszczy ogłoszono alarm powodziowy.

Mimo podtopienia drogi mieszkańcy nie mają się czego obawiać. - Praktycznie wszystkie budynki są po lewej stronie drogi i leżą na skarpie kilkanaście metrów ponad drogą - uspokaja Andrzej Matczak z Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy. - Po drugiej stronie jest co prawda jedno gospodarstwo, ale także położone na wzgórzu i przy tej wodzie nic nie powinno mu zagrozić - dodał. Dla terenów nadwiślańskich i samej Bydgoszczy dziś ogłoszono alarm powodziowy. Stan wody w Wiśle na godz. 7, na wodowskazie w Fordonie, wynosił 602 cm. Do stanu alarmowego brakuje nam pół metra. Zagrożeń praktycznie nie ma, jednak wprowadziliśmy procedury związane z ogłoszeniem stanu alarmowego - mówi

Matczak.

Mobilizacja służb

Straż miejska, co dwie godziny sprawdza stan wody na wodowskazie w dzielnicy Fordon. Pracownicy Zakładu Robót Publicznych prowadzą całodobowe warty na wałach przeciwpowodziowych. Wywieszają też tablice informujące o całkowitym zakazie wstępu na wały.

Według meteorologów w niedzielę poziom wody na wodowskazie w Fordonie ma osiągnąć poziom 630 cm, ale według Centrum Zarządzania Kryzysowego, może przekroczyć stan alarmowy. - Prognoza na dzisiaj już została przekroczona o 17 cm, dlatego podejrzewamy, że za dwa-trzy dni poziom wody wyniesie 650- 660 cm. Ale podkreślam, że nie ma zagrożenia dla budynków mieszkalnych, bo są położone dość wysoko i do tego są chronione wałem przeciwpowodziowym - stwierdził Andrzej Matczak. Woda może podtopić jedynie okoliczne łąki i pola.

Trudna sytuacja jest natomiast na Brdzie. Z powodu wysokiego poziomu Wisły możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem tzw. cofki. Wody, które płyną do Wisły nie mają pełnej możliwości spływu. Mogą wystąpić lokalne podtopienia na odcinku od toru regatowego na Brdyujściu do wysokości Portu Żeglugi. Ale jak podkreślają służby są to tereny niezamieszkałe.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM