Fiskus niesłusznie zablokował konta przedsiębiorcy

Przez błędy urzędników fiskusa możesz trafić na listę dłużników. W najlepszym przypadku nie będziesz miał jak zapłacić rachunków czy zrobić zakupów. Wszystko dlatego, że urzędy nie mogą porozumieć się przy przesyłaniu dokumentów i wpłat.

podatki, Kraków Tak było w przypadku przedsiębiorcy Adama Kędzierskiego. Przeniósł swoją firmę z Tychów do Krakowa. Zgłosił te zmiany w obydwu urzędach skarbowych, a podatki zapłacił jeszcze na Śląsku. Mimo to, o pieniądze upomniał się także Kraków. - Urzędnicy zajęli mi niesłusznie konta bankowe. Nie mogłam zapłacić rachunków, zrobić wypłat pracownikom, ani nawet kupić dziecku lekarstw - tłumaczy rozżalony mężczyzna. - Wszystkie środki do życia zostały praktycznie odcięte - dodaje. Przez tę pomyłkę urzędników, Kędzierski mógł także trafić na czarną listę dłużników, z której nie tak łatwo wymazać swoje nazwisko. Na polecenie Urzędu Skarbowego Kraków-Pogórze banki, w których przedsiębiorca ma konta, zgodnie z przepisami, zablokowały nie jeden wskazany przez fiskusa rachunek, a wszystkie możliwe. Piotr Utrata z ING Banku Śląskiego tłumaczy takie decyzje przepisami.

Żeby odblokować konta potrzebna jest decyzja skarbówki. A taka procedura może trwać nawet kilkanaście dni. - Odblokujemy konto klienta dopiero po otrzymaniu oryginału dokumentu przesłanego listem poleconym, albo dostarczonego bezpośrednio do dowolnej placówki banku - wyjaśnia Utrata. Podobnie działa mBank, w którym Adam Kędzirski ma pozostałe rachunki. I choć urzędnicy skarbówki w Krakowie w końcu przyznali się do błędu, konta przedsiębiorcy ciągle są zablokowane. Urząd skarbowy w Krakowie Podgórzu nie chce komentować sprawy. Niechętnie robi to także nadzorująca go Izba Skarbowa. - Dyrektor uważa, że nie ma potrzeby, byśmy wydawali jakikolwiek komentarz w tej sprawie - przekonuje w rozmowie z reporterem TOK FM Beata Sarna z Izby Skarbowej w Krakowie. - Sprawa została przekazana do wyjaśnienia w urzędzie skarbowym Kraków-Podgórze - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM