Krystyny zjechały do Szczecina

Punktualnie o 13:13 na Wałach Chrobrego w Szczecinie spotkało się 718 Krystyn, tym samym bijąc "rekord osobliwości" - trzynasty już zjazd Krystyn odbywa się pod hasłem "Krystyna morze".

- Przekornie nazwałyśmy tegoroczny zjazd "Krystyna morze", by z jednej strony podkreślić gdzie się spotykamy, z drugiej pokazać, że dużo możemy - wyjaśnia organizatorka zjazdów, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, pierwszy zjazd zorganizowała w Katowicach, gdzie pracowała wtedy jako dziennikarka.

Do Szczecina zjechały Krystyny z całej Polski, nie zabrakło także gości z Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Belgii. Z życzeniami dzwoniły Krystyny: Janda i Czubówna, a osobiście pojawiła się popularna aktorka Krystyna Kołodziejczyk - panuje tutaj radość życia, życzliwość, jest to strasznie miłe, bo na co dzień mamy tego bardzo mało wokół siebie, dziewczyny przyjeżdżają troszkę poszaleć, pobawić się, jest naprawdę uroczo - uśmiecha się popularna "Kiksa".

Krysie określają same siebie jako kobiety przedsiębiorcze - Krystyna się nie poddaje i przede wszystkim jest optymistką, mamy taki dobry, energetyzujący dzień, który później procentuje przez cały rok - mówi Bochenek.

Krystyny nie wyginą jak mamuty

Na Wałach Chrobrego, na jednej scenie stanęły obok siebie, 90-letnia Pani Krystyna i roczna Krysia. Organizatorce zjazdów kamień spadł z serca - 13 lat temu martwiłam się, że Krystyny wyginą jak mamuty - śmieje się Krystyna Bochenek. Zmartwiona była także Krystyna Kołodziejczyk - wracają Zosie, Marysie, Helenki, a nie ma Krystyn - załamuje ręce aktorka.

Roczna Krysia Łyszczyk została bardzo gorąco przywitana przez tłum Krystyn, który zaśpiewał jej sto lat, rodzice dziewczynki nie mieli żadnych wątpliwości, jak dać na imię swojej córce - wszystkich to imię zachwyca - cieszy się tata Krysi, - miejmy nadzieję, że Ona też będzie zadowolona z tego imienia - dodaje mama.

Krysie utrzymują ze sobą kontakt przez cały rok - telefonują do siebie, spotykają się, nawzajem odwiedzają, te z nad morza jeżdżą w góry i odwrotnie - mówi Bochenek. Szczególnie chcą się spotkać w dniu imienin, za każdym razem w innych, ale wszystkie w takich samych kapeluszach, w Szczecinie pokazały się w marynarskich.

Panie łączy kapelusz, imię ale także uśmiech - mamy najwięcej sexapilu - krzyczała do mikrofonu TOK FM jedna z 718-tu Krystyn.

O 15:00 w szczecińskiej Katedrze rozpoczął się koncert przebojów operowych, pod hasłem "Każda Krystyna to Hrabina", a wieczorem Krystyny czeka jeszcze wielka biesiada.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM