Za zwolnienie zemścił się na samochodzie szefa

Wyrzucanie z pracy nie jest łatwe, bo zachowanie byłego pracownika jest trudne do przewidzenia. 34 - letni mieszkaniec Lublina stracił pracę, a jego były szef opony w swoim samochodzie.

Mężczyzna pracował w jednej z lubelskich firm budowlanych: - Majster nie miął wyjścia. Kazał pracownikowi iść do domu, bo ten ledwo stał na nogach i czuć było od niego woń alkoholu - relacjonują sytuację policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Zwolniony pracownik nie odszedł jednak daleko. Zatrzymał się przy samochodzie swojego szefa i na oczach przechodniów poprzebijał opony. Któryś ze świadków zawiadomili policję, okazało się że mężczyzna miał ponad dwa promile. Teraz trzeźwieje w policyjnej zatrzymań odpowie za zniszczenie mienia. O powrocie do pracy i dobrych relacjach z szefem raczej może zapomnieć.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM