Prokuratura zajmie się prof. Gapikiem. Grozi mu osiem lat więzienia

Poznańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie molestowania pacjentek przez prof. Lechosława Gapika. W ubiegłym tygodniu film, na którym widać, jak jeden z najbardziej znanych seksuologów obmacuje pacjentkę, wywołał burzę w mediach i środowisku psychoterapeutów. Gapik nie komentuje śledztwa. - Media tak mnie ostatnio ukochały, że będę rozmawiał tylko z moim prawnikiem - powiedział Radiu TOK FM.

Prokuratura początkowo nie zajęła się tą sprawą czekała na zawiadomienie od molestowanych pacjentek. Nie mogła w tym przypadku wszcząć śledztwa z urzędu. W sobotę trzy kobiety, byłe pacjentki profesora Gapika, zwróciły się z takim zawiadomieniem.

- Zeznania dotyczyły przestępstwa doprowadzenia podstępem do poddania się czynnościom seksualnym, postępowanie w tej chwili toczy się w sprawie a nie przeciwko osobie - mówiła rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus. Jeśli prof. Gapik zostanie uznany winnym doprowadzenia podstępem do poddania się "innej czynności seksualnej",będzie mu grozić nawet osiem lat więzienia.

Kulisy pracy prof. Lechosława Gapika ujawniła telewizja TVN. Na filmie nakręconym ukrytą kamerą widać, jak lekarz dotykał piersi pacjentki wprowadzając ją wcześniej w stan hipnozy. Reporterom udało się nagrać proceder prof. Gapika. Film z przebiegiem wizyty nagrała jedna z wykorzystywanych kobiet, która zgodziła się zarejestrować swoje spotkanie z profesorem ukrytą kamerą.

Mazur-Prus mówiła, że prokuratura może zwrócić się do telewizji o udostępnienie nagrania: - To nagranie na pewno będzie musiał obejrzeć biegły, w celu wykluczenia ewentualnych manipulacji, będzie można również zabezpieczyć dokumentację dotyczącą terapii - dodała rzeczniczka.

Fragment nagrania z ukrytej kamery

Gapik bronił się w rozmowie z reporterem TOK FM w sposób zdumiewający: - Mówi się tu cały czas o molestowaniu seksualnym. Termin ten jest używany na wyrost z dwóch powodów. Po pierwsze molestowanie seksualne może wystąpić tylko w sytuacji, kiedy pojawia się jakaś motywacja seksualna. Ja bardzo bym chciał wiedzieć z czego niby miałaby wynikać ta moja motywacja seksualna? Sam zarzut molestowania seksualnego wskazuje na to, że osoba, która ten zarzut stawia, jest przekonana o swojej nadzwyczaj dużej atrakcyjności seksualnej dla mnie, czemu niestety również z przykrością muszę zaprzeczyć.

Dziś dom, w którym profesor Gapiak przyjmuje pacjentów jest zamknięty. Psychoterapeuta, którego chcieliśmy prosić o komentarz do decyzji prokuratury, nie odbiera telefonów.

DOSTĘP PREMIUM