"Katyń 1940-2010". W Opolu zapłonął napis z 500 zniczy

Minuta ciszy i wielki napis z płonących zniczy "Katyń 1940-2010". Tak we wtorek w Opolu wyglądały nieformalne obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, które połączone były z hołdem dla ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Wszystkie oficjalne uroczystości rocznicowe zostały odwołane, z powodu żałoby narodowej.

Uroczystość zaczęła się od minuty ciszy. na koniec wszyscy zebrani odśpiewali hymn. Akcja to inicjatywa kilku młodych ludzi i radnego Patryka Jakiego. - Chcieliśmy w jakiś niezapomniany sposób pokazać opolanom i Polakom, że pamiętamy - mówili. Mieszkańcy przynosili i zapalali też własne znicze. O akcji dowiadywali się od znajomych. - Sms-y sobie wysyłaliśmy. Każdy się informował w gronie znajomych, żeby przyjść na rynek i zapalić znicz. To lepsze niż symboliczna świeczka w internecie - mówił Tomek, który przed ratuszem pojawił się z małą córką.

Opolanie ciągle też przychodzą wpisywać się do księgi kondolencyjnej, która wystawiona jest w holu ratusza. Wpisywać można się codziennie do godz. 22.

DOSTĘP PREMIUM