"Do miłego" - ostatnie słowa pilotów tu-154 do Okęcia

- Dziękujemy, do miłego - takimi słowami mieli się pożegnać z wieżą na Okęciu piloci samolotu TU-154, który półtorej godziny później rozbił się pod Smoleńskiem. Do rozmowy dotarła telewizja TVN24.

 

Samolot wystartował z Warszawy o godz. 7.23. Po czterech minutach o 7.27 załoga samolotu oznaczonego jako PFL101 zgłasza się do wieży kontroli lotów na Okęciu. Rozmowa, zgodnie z procedurami prowadzona jest w języku angielskim. Rozmawiający wtrącają od czasami tylko polskie słowa, takie jak "dziękujemy" czy "do miłego". Oto jej przetłumaczona treść:

PLF101: Dzień dobry, po starcie przecinamy 1200 stóp (chodzi o wysokość lotu).

Kontrola: PLF101 zbliżanie, zidentyfikowani wznoście do poziomu 210 (chodzi o wysokość 21 tys. stóp).

PLF101: Wznosimy do poziomu 210.

Kontrola: PLF101 skręć w prawo bezpośrednio na BAMSO (punkt orientacyjny).

PLF101: W prawo bezpośredni na BAMSO, dziękujemy.

Kontrola: PLF101 skontaktujcie się z radarem na 134.925 (częstotliwość radia - red.), do miłego.

PLF101: 134.925 PLF101 dziękujemy, do miłego.

Na tych słowach kończy się kontakt samolotu z wieżą. Dokładnie o 8.56 samolot rozbił się pod Smoleńskiem. W katastrofie zginęło 96 osób.

DOSTĘP PREMIUM