Dzwon dla ofiar katastrofy

Dzwon ma przypominać o tragicznie zmarłych w katastrofie w Smoleńsku. Idea ufundowania takiego dzwonu pojawiła się podczas dzisiejszej nadzwyczajnej sesji Sejmiku Województwa Śląskiego poświęconej ofiarom.

Z apelem o zbiórkę pieniędzy na ten cel zwrócił się Mieczysław Barański, konsul honorowy Republiki Słowenii w Mysłowicach. - Za tydzień zapomnimy o łzach i kwiatach, a dzwon zostanie. Odpowiednim miejscem dla dzwonu byłaby Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - uważa Barański.

Konsul rozmawiał już na ten temat z wieloma środowiskami na Śląsku. - Wszyscy są przychylni, trzeba wykorzystać tę "śląską energię" i zwrócić się z takim pomysłem do narodu - mówi.

Pomysł jest świeży, więc na razie nie ma żadnych ustaleń na temat tego, kto miałby zająć się zbiórką pieniędzy i jak byłaby ona przeprowadzona.

Ideę ufundowania poparł marszałek województwa Bogusław Śmigielski. - To wspaniała społeczna inicjatywa. Mam nadzieję, że wszyscy radni podpiszą się pod nią.

Ludzie, którzy będą hojni powinni otrzymać odznaczenia z symbolem tego dzwonu - mówi marszałek.

Komitet honorowy w sprawie ufundowania dzwonu marszałek dopiero zamierza powołać.

DOSTĘP PREMIUM