"W latach 70. chodziliśmy w biało-zielonych szalikach Lechii". Wspomnienie o Aramie Rybickim

Dla bliskich i znajomych nie był Arkadiuszem, tylko Aramem. - Bardzo podziwiałem zawsze, że był człowiekiem bardzo skromnym. Nigdy w nim nie widziałem zacietrzewienia politycznego - posła PO Arkadiusza Rybickiego wspomina Krzysztof Pastor, dyr. Polskiego Baletu Narodowego. Pamięta, jak obaj chodzili w biało-zielonych szalikach gdańskiej Lechii.

Pastor poznał Rybickiego w czasach licealnych. Już wtedy wszyscy mówili o nim "Aram". - Pamiętam, miał taką fryzurę afro - mówił w Komentarzach Radia TOK FM. - Nie spotykałem go na co dzień - tylko na różnych etapach jego życia: kiedy był uczniem, młodym działaczem opozycji, kiedy był współtwórcą tych słynnych tablic z 21 postulatami w gdańskiej stoczni i współpracownikiem Lecha Wałęsy. Spotkałem do przed internowania i po internowaniu. Kiedy pracował w Kancelarii Prezydenta Wałęsy. Potem kiedy był wiceminister a w końcu posłem. I co mnie naprawdę zadziwiało, co bardzo podziwiałem, zawsze był człowiekiem bardzo skromnym - wspominał Krzysztof Pastor.

Jak podkreślił Rybicki zawsze bardzo poważnie, z pokorą podchodził do swoich obowiązków. - One były na pierwszym planie, a to czego tak nie lubimy - autopromocja - była na dalszym planie. Ogromna skromność i pokora nie pozwalała mu wychodzić przed pierwszy szereg. Ja go za to bardzo szanowałem.

Działacz, organizator, polityk i kibic

Arkadiusz Rybicki zostawił swój ślad w historii. Współtwórca Ruchu Młodej Polski. To on - razem z Maciejem Grzywaczewskim - w czasie Sierpnia'80 spisał na tablicy 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Po wyborze Lecha Wałęsy na prezydenta był jego ministrem. W rządzie Jerzego Buzka objął stanowisko wiceministra kultury. Od 2005 roku był posłem Platformy Obywatelskiej.

Ale jego życie nie ograniczało się do polityki. Razem z żoną Małgorzatą założyli Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym, po tym kiedy okazało się że ich syn jest dzieckiem autystycznym. Prowadzeniem ośrodka stworzonego przez Stowarzyszenie zajmuje się Małgorzata Rybicka. - Przecież takich ośrodków wtedy w ogóle nie było. Poświęciła się zupełnie stworzeniu tej placówki - podkreśla Krzysztof Pastor.

Dyrektor Polskiego Baletu Narodowego przypomina jeszcze jedną pasję Rybickiego. - Mieliśmy jedną taką "skrytą" pasję. Obaj od lat byliśmy kibicami Lechii Gdańsk. W latach 70. chodziliśmy w biało-zielonych szalikach - wspominał w Komentarzach Radia TOK FM Krzysztof Pastor.

"Chciałbym, żeby takich ludzi jak Aram był więcej"

Aleksander Hall uważa, że najlepszym sposobem upamiętnienia pamięci Rybickiego byłaby pomoc dla stowarzyszenia stworzonego przez Małgorzatę i Arkadiusza. Propozycję zgłosił w artykule opublikowanym w "Gazecie Wyborczej".

- To by było pięknym upamiętnieniem Arama. Może przekazywanie 1 proc. podatku na ten ośrodek? Na pewno byłoby to dużą pomocą dla Małgosi, która prowadzi ten ośrodek, ale też upamiętnieniem Arama - stwierdził Pastor.

- Będzie mi go brakowało. Chciałbym, żeby takich ludzi jak Aram był więcej - dodał.

DOSTĘP PREMIUM