Policjant ranny podczas pogrzebu płk. Jarosława Florczaka z BOR

Wypadek policjanta z warszawskiej drogówki podczas zabezpieczenia trasy przejazdu konduktu pogrzebowego z ciałem funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu, płk. Jarosława Florczaka, który zginął w katastrofie samolotu w Smoleńsku.

W wypadku, do którego doszło w Ząbkach przy ulicy Warszawskiej podczas przejazdu konduktu pogrzebowego, ranny został 37-letni policjant. Funkcjonariusz jadąc motocyklem z włączonymi sygnałami świetlnymi omijał kolumnę samochodów. - Policjant miał ułatwić przejazd kolumny pogrzebowej. W pewnym momencie został uderzony przez skręcającą w lewo ciężarówkę Star. Funkcjonariusz przewrócił się na jezdnię, ranny trafił do szpitala na obserwację - mówi TOK FM st.asp. Tomasz Sitek z policji w Wołominie.

20-letni kierowca Stara był trzeźwy. Do wypadku doszło najprawdopodobniej przez nieuwagę kierującego.

Dziś na cmentarzu w podwarszawskich Ząbkach pochowano funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu, płk. Jarosława Florczaka, który zginął 10 kwietnia w katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Podczas wyjazdu do Katynia płk. Florczak nadzorował akcję BOR.

DOSTĘP PREMIUM