Nycz o śmierci pasażerów TU-154: to dar ofiarny

Arcybiskup Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, powiedział, że ofiary katastrofy smoleńskiej pozostawiły testament służby najważniejszym wartościom. Obowiązek jego realizacji spoczywa na polskich elitach - dodał arcybiskup w homilii, wygłoszonej w Gnieźnie podczas sumy odpustowej ku czci świętego Wojciecha.

Arcybiskup Nycz powiedział, że choć tragiczna śmierć nie jest równoznaczna z męczeństwem, to jednak śmierć wielu ofiar katastrofy 10 kwietnia nosiła znamiona daru ofiarnego.

Była ona bowiem zwieńczeniem ich życia, poświęconej ocaleniu prawdy i ochronie wartości. Kaznodzieja wymienił tu członków Rodzin Katyńskich i polityków, pragnących Polski mocnej duchem pięknego patriotyzmu. Dodał, że wielu z nich było wyśmiewanych, a nawet opluwanych za swe poglądy. Dobrze więc, że w czasie pogrzebów wydobywa się ich wielkość, a tu i ówdzie pada słowo "przepraszam" - powiedział arcybiskup Nycz.

Metropolita warszawski powiedział, że tragicznie zmarli pozostawili testament. Wzywa on do rozumnego różnienia się dla dobra Polski, ale też do pielęgnowania jedności we wszystkim, gdzie jedność jest obowiązkowa. Jest to troska o solidarność między ludźmi i dla ludzi, potrzeba służby najważniejszym wartościom, jak prawda, miłość, solidarność, życie, godność człowieka i rodziny.

Kaznodzieja dodał, że w najbliższych, trudnych i ważnych dla Polski miesiącach okaże się, czego nauczyliśmy się z lekcji, jaką była katastrofa pod Smoleńskiem.

DOSTĘP PREMIUM