Seremet: Tu-154 był sprawny, załoga znała rosyjski

- W chwili startu w Warszawie samolot Tu-154M o numerze 101 był sprawny technicznie, a załoga nie zgłaszała żadnych problemów - oświadczył przed sejmową komisją obrony Prokurator Generalny Andrzej Seremet.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony prokurator Seremet mówił, że z zabezpieczonej dokumentacji technicznej samolotu i relacji pilotów feralnego lotu wynika, że samolot Tu-154 M startując o godzinie 7.27 z lotniska wojskowego Okęcie był sprawny technicznie, a załoga niż zgłaszała żadnych problemów.

Zaznaczył on, że są to dopiero wstępne wnioski. Teza ta będzie mogła być w stu procentach potwierdzona po zakończeniu śledztwa.

Seremet przypomniał, że samolot m.in. 6 kwietnia odbył oblot w tzw. trybie - ważny, sprawdzający przygotowanie maszyny do lotu z delegacją państwową na pokładzie.

Prokurator przypomniał też, że załoga miała uprawnienia i przeszła odpowiednie szkolenia oraz w stopniu wystarczającym znała język rosyjski.

Wcześniej Prokuratura Generalna i Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowały o badaniu czterech wersji przyczyn tragedii pod Smoleńskiem. Są to: usterki techniczne samolotu, zachowanie załogi, zła organizacja i zabezpieczenie lotu oraz "zachowania osób trzecich" (np. zamach terrorystyczny, sugestie i oczekiwania od załogi określonego postępowania).

Przed Prokuratorem Generalnym głos zabrał szef MON, Bogdan Klich.

Nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju

Minister zapewnił, że Siły Zbrojne RP działają w sposób nieprzerwany, a bezpieczeństwo obywateli jest niezagrożone.

Klich: Siły zbrojne funkcjonują ciągle

Szef MON powiedział, że tuż po tragedii zostały przedsięwzięte działania, mające na celu zapewnienie ciągłości w dowodzeniu armią. Zaznaczył, że obowiązki tragicznie zmarłych dowódców zostały płynnie przekazane ich zastępcom. Dodał, że od chwili wypadku nie zanotowano żadnych niepokojących przypadków w funkcjonowaniu Sił Zbrojnych. Minister zapewnił, że niezagrożone są także nasze zagraniczne misje - między innymi w Afganistanie. Zadania są tam realizowane zgodnie z planem, choć - zgodnie z przewidywaniami MON - po zimie sytuacja pod względem bezpieczeństwa się tam pogorszyła.

Bogdan Klich dodał, że jednym z priorytetów w kraju jest wdrożenie procesu profesjonalizacji armii. W wymiarze międzynarodowym szczególnie ważna jest organizacja zagranicznych misji - trzech NATO-wskich i jednej unijnej.

Bogdan Klich wyjaśnił również, że od dnia katastrofy pod Smoleńskiem wszystkie siły i środki MON są w dyspozycji innych instytucji cywilnych.

BBN pracuje nad nowymi przepisami dot. lotów

Uczestniczący w obradach komisji szef BBN-u Stanisław Koziej poinformował, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pracuje nad procedurami dotyczącymi lotów najważniejszych osób w państwie.

BBN pracuje też na polecenie marszałka Sejmu nad rozwiązaniami organizacyjnymi i prawnymi dotyczącymi obejmowania najwyższych stanowisk w razie śmierci osób je piastujących. Wszystkie te prace są na początkowym etapie.

Stanisław Koziej ma przedstawić dalsze informacje na kolejnym posiedzeniu komisji, za 3 tygodnie. Ma w nim wziąć udział Edmund Klich, oddelegowany przez stronę polską do rosyjskiej komisji badającej przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem.

DOSTĘP PREMIUM