Córka ofiary ze Smoleńska: Po co ci ludzie pojechali tam grzebać w ziemi?

- Do Katynia powinny jeździć pielgrzymki, a nie wycieczki - mówiła dziś w Radiu Zet Izabela Sariusz-Skąpska, której ojciec - prezes Federacji Rodzin Katyńskich - zginął w katastrofie samolotu prezydenta. - Pomysł, że ktoś jedzie tam grzebać w ziemi wydaje mi się horrendalny - dodała.

"Po co ludzie jeżdżą do Smoleńska i grzebią w ziemi?"

 

Wczoraj ujawniono, że miejsce katastrofy jest nieogrodzone. Okoliczni mieszkańcy buszują tam, a polscy turyści znaleźli tam szczątki przedmiotów należących do ofiar .

- Ja bym się najpierw zapytała, co na tym miejscu robili turyści - pytała Sariusz-Skąpska - Do Katynia powinny jeździć pielgrzymki, a nie wycieczki. Po co turysta tam jedzie? Ja do Katynia jadę na grób mojego dziadka złożyć kwiaty, a nie chodzić po lesie szukać guzików. Do Smoleńska też pojadę jako pielgrzym. Pomysł, że ktoś idzie grzebać w ziemi wydaje mi się horrendalny - mówiła.

Wycieczki to nie jest dobry pomysł na oddanie hołdu

Wczoraj "Metro" opisało, że są organizowane wycieczki na miejsce katastrofy .

Skąpska pytała: Po co oni tam jadą, co ich tam gna?

Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości mówił dziś w Polskim Radiu, że urządzanie wycieczek na teren katastrofy prezydenckiego samolotu nie jest najlepszą formą oddawania czci ofiarom tragedii. Zwrócił uwagę, że teren katastrofy, w której zginęło 96 zasłużonych dla Polski osób, w tym prezydent, powinien być traktowany jako miejsce zadumy, a nie atrakcja turystyczna.

Jak żyć z bólem na czołówkach gazet?

Jak bliscy ofiar reagują na medialne spekulacje o tym, co zdarzyło się w samolocie tuż przed katastrofą? - To jest eskalowanie naszego koszmaru. Gdybym mogła odciąć się od dostępu do mediów, zrobiłabym to na najbliższy rok. Ale muszę żyć. Ale izolacja jest niemożliwa - mówiła Skąpska - Nie pozwala się nam na żałobę. Rodziny katyńskie, ludzie, którzy są od 70 lat są doświadczani na różne sposoby przez los, stali się wtórnie obiektem spekulacji i manipulacji. Powołuje się fundacje, które mają im pomóc. Powołuje się na środowiska katyńskie w kontekście, który rani tych ludzi po raz tysięczny czy milionowy - stwierdził gość Radia Zet.

Skąpska pytana o niektóre filmowe dokumenty o żałobie, spekulacje o przyczynach katastrofy skomentowała je krótko - Chciałabym, żeby nas zostawiono w spokoju i uszanowano nasza żałobę. To, co się dzieje, to próba wmanewrowania nas w dyskurs polityczny. To jest trwanie w bólu, którego trudno się wyzbyć - powiedziała.

DOSTĘP PREMIUM