Prymas Polski: Po katastrofie Polska stoi przed nowymi wyzwaniami

Prymas Polski arcybiskup Józef Kowalczyk powiedział, że po katastrofie pod Smoleńkiem nasz kraj stoi przed nowymi wyzwaniami. Gość Polskiego Radia wyraził przekonanie, że Kościół powinien współpracować z władzami świeckimi dla dobra kraju, a jednocześnie być niezależny od państwa.

Metropolita gnieźnieński zaznaczył, że duchowni nie są politykami, a nasz kraj potrzebuje przede wszystkim kapłanów, którzy z poświęceniem pełnią swoją służbę i realizują powołanie prowadzenia ludzi do Boga.

Arcybiskup Kowalczyk obejmie funkcję prymasa prawdopodobnie w drugiej połowie czerwca, a decyzję w tej sprawie podejmie Watykan. Do tego czasu będzie musiał złożyć sprawozdanie z posługi Nuncjusza w Polsce. Ksiądz prymas powiedział, że nowy Nuncjusz Apostolski nie zostanie wyznaczony przed czerwcowymi wyborami prezydenckimi.

Nowy prymas ma 71 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1962 roku w Olsztynie. Od 1989 roku pełnił funkcję Nuncjusza Apostolskiego w Polsce. W czasie swojej misji jako Nuncjusz doprowadził do przywrócenia ordynariatu polowego Wojska Polskiego, negocjował też tekst umowy konkordatowej, którą następnie podpisał. Konkordat został ratyfikowany w 1998 roku. Arcybiskup Kowalczyk brał też udział w przygotowaniach pielgrzymek Jana Pawła II i Benedykta XVI do Polski. Towarzyszył też obu papieżom w wizytach w naszym kraju.

Poprzednik arcybiskupa Kowalczyka pełnił funkcję prymasa od 19 grudnia 2009 roku. Wówczas przejął go od kardynała Józefa Glempa, który ukończył 80 lat i przeszedł na emeryturę. 2 maja tego roku w parafiach archidiecezji gnieźnieńskiej odczytano list, w którym rezygnował z funkcji prymasa.

Prymas, według statutu Konferencji Episkopatu Polski, ma pierwszeństwo wśród polskich biskupów. Jest również z urzędu członkiem Rady Stałej Episkopatu.

DOSTĘP PREMIUM