Bydgoski ratusz przeciwko cyberprzemocy

Po e-szkoleniach dla seniorów i rad osiedli, bydgoski ratusz organizuje spotkania dla dzieci na temat cyberprzemocy. Problem jest poważny i warto o nim mówić jak najwięcej - alarmują specjaliści.

Rodzice często nie wiedzą, co w sieci robią ich dzieci. - Nie kontroluję syna. Siedzi i buszuje sobie po czym chce. Na pewno za długo siedzi, mógłby i całą noc - mówi pani Anna, mama nastolatka. A kontrola jest niezbędna. - Spójrzmy w co gra dziecko, z kim się kontaktuje. Dorośli powinni uwrażliwiać dzieci, z kim się kontaktują, co robią, bo nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie - przekonuje podkomisarz Joanna Dunisławska z Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Bardzo ważny jest też problem uzależnienia od internetu, które może następować bardzo szybko. - Dziecko staje się agresywne, nie może bez tego żyć. Spędza wiele, wiele godzin przy komputerze. Trudno je odciągnąć, nie może jeść, chce cały czas siedzieć i patrzeć w ekran - wylicza policjantka. Kiedy rodzice zauważą takie objawy, powinni niezwłocznie szukać pomocy u terapeuty. Można też zgłosić się na policję i tam szukać kontaktu do specjalisty.

Rodzice mogą też przyjść razem z dziećmi do bydgoskiego ratusza na specjalne pogadanki. - Będą dotyczyły pojęć i formy cyberprzemocy. Powiemy o następstwach i o tym, jak bronić się przed cyberprzemocą - zapowiada Romuald Zajączkowski. Spotkania przeznaczone są głównie dla młodszych dzieci - w wieku 7- 10 lat. Ilość miejsc jest ograniczona. Szkolenia ruszą w połowie maja.

DOSTĘP PREMIUM