Sołtys Roku w Sejmie

Musi walczyć ze stereotypami, zachęcać do aktywności i przy okazji mieć w sobie coś z obrotnego biznesmena.. W Sejmie wręczono wyróżnienia dla dwunastu Sołtysów Roku.

- Wbrew mitom nasza praca nie polega na zbieraniu podatków i łapaniu psów. Współpracuję z młodzieżą, szkołami, organizacjami pozarządowymi, ośrodkiem pomocy społecznej, wyznaczam zadania dla skazanych - opowiada Jolanta Semeniuk, sołtys wsi Karłowice w województwie opolskim.

Bycie sołtysem to niełatwe zadanie. Tym bardziej że jak dodaje Michał Mroczka, sołtys wsi Osiek Jasielski w województwie podlaskim, prestiż sołtysów spada, a przez to ważne decyzje w sprawach wsi podejmują gminy. - Wieś powinna mieć tożsamość żeby decydowała o swoim majątku, teraz decyduje rada gminy i cóż, innej nie ma.

- mówi sołtys. Jak sobie zatem poradzić z problemami i wyzwaniami? - Nie obiecywać tylko robić - mówi krótko Jolanta Semeniuk.

Każdy z 12 wyróżnionych sołtysów roku w nagrodę otrzymał specjalny żółty rower, a oprócz tego list od Kancelarii Prezydenta i statuetkę.

DOSTĘP PREMIUM