Polska pomaga biednym krajom. W 2009 roku daliśmy im 373 mln dolarów

Otwierając w Warszawie konferencję poświęconą pomocy rozwojowej, szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podkreślił, że jeszcze niedawno to Polsce pomagano. Dziś my pomagamy i jest to znak solidarności.

W 2009 roku pomoc Polski dla biednych krajów świata wyniosła 373 miliony dolarów. Najbardziej pomagaliśmy Afganistanowi, w dalszej kolejności Białorusi, Ukrainie i Gruzji.

Społeczność międzynarodowa spodziewa się jednak, że sukces gospodarczy Polski wzmocni nasze zaangażowanie w pomoc krajom rozwijającym się, wynika z raportu OECD.

Radosław Sikorski zaznaczył, że krajem priorytetowym polskiej pomocy zagranicznej, prócz krajów Partnerstwa Wschodniego, jest Afganistan. W ubiegłym roku na pomoc w odbudowie Afganistanu Ministerstwo Spraw Zagranicznych przeznaczyło prawie 13 milionów dolarów.

Unijny komisarz do spraw rozwoju Andris Piebalgs powiedział, że pomoc krajom biednym to szczególne wyzwanie dla nowych członków Unii Europejskiej, takich jak Polska. Mówiąc o Afganistanie podkreślił, konieczność w pierwszym rzędzie budowy bezpieczeństwa, bo to warunek współpracy. Zaznaczył, że samymi środkami militarnymi nie osiągnie się zakładanych celów.

"Przez środki militarne nie osiągniemy sukcesu"

- Wiemy, że przez środki militarne nie osiągniemy sukcesu. Z drugiej strony, bezpieczeństwo wewnętrzne jest konieczne, by budować współpracę międzynarodową. Przed donatorami stanęło więc pytanie: jak tę politykę kształtować, by była jak najbardziej efektywna - mówił Pieblags, otwierając konferencję.

Polska pomoc rozwojowa kierowana jest także na Bliski Wschód, do Autonomii Palestyńskiej, do krajów Afryki, na przykład do Angoli i do krajów Ameryki Łacińskiej.

DOSTĘP PREMIUM