Gazprom funduje stypendia dla studentów - na UW protest [ZDJĘCIA]

Przed Uniwersytetem Warszawskim odbył się protest przeciwko stypendiom fundowanym przez koncern Gazprom. "To napiszą stypendyści, co im zlecą KGB-iści", "Pojednajmy się z Gazpromem, Moskwa znowu będzie domem" - takie transparenty przynieśli ze sobą studenci.

Instytut Stosunków Miedzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, Gazprom i Eurpolgaz podpisały list intencyjny o utworzeniu funduszu stypendialnego dla doktorantów UW.

Kilkunastu studentów w formie happeningu oprotestowało podpisanie listu intencyjnego i wykład wiceszefa Gazpromu Alaksandra Miedwiediewa, wygłoszony na uczelni. Dotyczył on roli, jaką koncern odgrywa w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Europy i świata.

Jak podkreśla jeden z organizatorów protestu, Piotr Trudnowski, Uniwersytet podpisuje umowę stypendialną nie z firmą biznesową, co byłoby naturalne, ale z instytucją państwa rosyjskiego. Rodzi to pytanie obiektywizm prac w ramach stypendium - dodaje Trudnowski

Agnieszka Missala z Instytutu Stosunków Międzynarodowych odpowiada, że niczego złego w stypendiach nie widzi. Prace pisane w ramach stypendium nie będą podlegać żadnym naciskom i spełnią wszelkie standardy akademickie - zapewnia

W ramach funduszu, w ciągu następnego roku 18 doktorantów otrzyma stypendia na badania problematyki rosyjskiej.

DOSTĘP PREMIUM