Wielka woda płynie na północ

Strażacy z Zachodniopomorskiego, którzy kilka dni temu pojechali pomagać na Śląsk są teraz ściągani z powrotem do siebie, Wojewoda Zachodniopomorski Marcin Zydorowicz wprowadził dziś rano pogotowie przeciwpowodziowe.

Od ósmej rano pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje na terenie powiatów: Myśliborskiego, Gryfińskiego, Polickiego, Goleniowskiego i miasta Szczecin - fala kulminacyjna do Szczecina dotrze w weekend, najpierw z Odry, kilka dni później z Warty - mówi wojewoda, stany alarmowe będą przekroczone aż przez 2 tygodnie, na tak długi okres nie da się przewidzieć pogody na Bałtyku, po jesiennych doświadczeniach dyrektor Zarządu Melioracji i Gospodarki Wodnej w Szczecinie ostrzega - trzeba się liczyć ze wszystkimi ewentualnościami i możliwościami, że akurat jeden raz zdarzy się cofka podczas przejścia fali powodziowej - mówi Andrzej Kreft.

Nie ma obawy, że nałożą się na siebie fale kulminacyjnej z Odry i Warty, jednak ta druga nadejdzie tuż po pierwszej, to oznacza, że wysokie stany wód w zachodniopomorskiem będą się utrzymywały aż przez 2 tygodnie - to będzie powodowało zagrożenie dla wałów przeciwpowodziowych, jeżeli chodzi o ich nasiąkliwość i przesiąkliwość - tłumaczy Kreft.

Wały są monitorowane, pracownicy Zarządu Melioracji koszą na nich trawę i szukają uszkodzeń - w wałach jest bardzo dużo zwierząt, bobry, piżmaki, lisy powodują uszkodzenia i w tych miejscach wały są najmniej bezpieczne, szczególnie przy długim podparciu - wyjaśnia Tomasz Płowens z Zarządu Melioracji.

Na wyspę Pucką w Szczecinie, która ucierpiała podczas jesiennej cofki, trafi dziś 3 tyś worków i odpowiednia ilość piasku. Na ewentualny rozkaz czeka już 300 żołnierzy, w gotowości jest kolejna grupa 600, możemy także liczyć na pomoc sąsiadów - siedemdziesięciu do stu strażaków z Berlina oraz z sąsiednich niemieckich powiatów, jeżeli będzie taka potrzeba, praktycznie na telefon są w stanie się u nas pojawić - zapewnia Komendant Wojewódzki Straży Pożarnej Henryk Cegiełka,. Dziś już wiadomo, że na ewakuację muszą być przygotowani mieszkańcy 100 domów w gminach: Boleszkowice, Mieszkowice, Cedynia i Chojna.

DOSTĘP PREMIUM