W Bydgoszczy wylała Brda. Wisła w Fordonie będzie opadać

- Sytuacja jest lepsza niż zakładaliśmy - tak mówią bydgoskie służby. Fala powodziowa dociera do Fordonu.

- Od około dziesięciu godzin na Wiśle w Fordonie obserwujemy stan 798 cm. To oznacza, że można bardzo, bardzo ostrożnie spodziewać się, że będzie to tendencja spadkowa - mówi Robert Dobrosielski z Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy. - Możemy się spodziewać za mniej więcej dobę, półtorej, jeżeli będą tendencje zrzutu z Włocławka na poziomie 5100- 5300 m sześc/s, na wodowskazie w Fordonie około 730- 720 cm - wylicza Dobrosielski.

W Fordonie zalane są ogródki działkowe. Woda podchodzi już pod niektóre domy, jednak większość Starego Fordonu położona jest wyżej. - My jesteśmy 5 metrów na skarpie, także tutaj nie ma prawa się nic wydarzyć. Jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby ta woda do skarpy nawet doszła. No w tym roku widzę, że do skarpy może dojść, ale to jest wszystko - tłumaczy pan Andrzej, który mieszka tuż przy Wiśle w Starym Fordonie.

Groźna Brda w centrum Bydgoszczy

Znacznie podniósł się też poziom Brdy. Woda podtopiła bulwary w centrum miasta, podchodzi też po Hotel Słoneczny Młyn, usytuowany tuż nad brzegiem rzeki. - Ciężarówki w nocy przywoziły piasek. Pracownicy w swojej dobrej woli przyszli pomagać i jeszcze mieliśmy parę osób z zewnątrz, które też pomagały. Całą noc pakowaliśmy i ustawialiśmy to wszystko - mówi Gracjan Dobczewski, dyrektor hotelu. Do budynku hotelu pozostało jeszcze około dwóch metrów. Woda podtopiła też bulwary w centrum miasta. - No zalało, rowerem już nie przejadę. Wczoraj jeszcze przejechałem. Jak mieszkam tu 40 lat, to czegoś takiego nie widziałem. Tu pod pocztą też są worki z piaskiem, na wszelki wypadek, bo liczą się z tym, że ta woda może wyjść - mówili reporterce TOK FM mieszkańcy zgromadzeni nad Brdą. Ale prezydent Konstanty Dombrowicz uspokaja. - To nie zagraża bezpieczeństwu ani w śródmieściu ani dla mieszkańców miasta. Oczywiście sytuacja mogła być groźniejsza, gdyby nastąpiło cofnięcie się wody, gdyby nam się troszeczkę Wisła do Bydgoszczy wlała. Na razie taka sytuacja nam nie grozi, bo woda w Wiśle ma poziom ustabilizowany - tłumaczy Dombrowicz.

W Bydgoszczy ewakuowano dwie osoby z ul. Brzegowej. Mieszkańcy baraków socjalnych przy ul. Przemysłowej są gotowi do ewentualnej ewakuacji, jednak - jak podkreślają służby - na razie nie jest ona konieczna.

DOSTĘP PREMIUM