Kraków: Jak posprzątać po powodzi

Wielka woda opuściła już południe Polski i ludzie powoli wracają do zalanych domów. Po przejściu fali trzeba teraz posprzątać.

Trzeba być ostrożnym, ale zachować zdrowy rozsądek. Anna Armatys z krakowskiego sanepidu apeluje , żeby sprzątanie zacząć od dezynfekcji i wietrzenia. Najpierw usunąć z domu muł i szlam, potem czystą wodą i środkami dezynfekującymi kilkakrotnie umyć ściany, podłogi, a nawet sufity.

Sprzętów domowych, które da się wysuszyć i odkazić, nie trzeba wyrzucać. Nie wszystkie meble można jednak ocalić. - Materace, fotele, czy wersalki, nawet dobrze wysuszone, mogą być siedliskiem drobnoustrojów chorobotwórczych czy grzybów - tłumaczy Armatys - Śpiąc na nich wdycha się te opary, co nie pozostaje obojętne dla zdrowia.

Zgromadzone w piwnicy zapasy najadą się do jedzenia, tylko jeśli nie miały bezpośredniego kontaktu z wodą. - Wszystkie warzywa, ziemniaki trzeba niestety wyrzucić - tłumaczy Stanisław Paulus kierownik działu nadzoru sanitarnego w krakowskim sanepidzie - Należy też uważać na towary w sklepach, które dotknęła powódź. Nawet jeśli opakowanie nie jest naruszone, ale nie ma etykiety, takie produkty sklep musi zutylizować, bo nie ma o nich żadnych informacji - dodaje.

Zalane przetwory w piwnicach nadają się do jedzenie tylko, jeśli były szczelnie zamknięte. Podobnie jest z jedzeniem, które było z kuchennych szafkach. - Zjedzenie zalanych produktów może powodować poważne zatrucia pokarmowe - ostrzega Paulus - Objawy podobne do duru brzusznego, czerwonki czy żółtaczki pokarmowej.

Zniszczone przez powódź duże sprzęty bezpłatnie zabierze Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, wystarczy zgłosić się pod jednym z numerów telefonów 12-616-86-66 lub 12-616-86-38 między 7.30 - 15.30. Środki odkażające bezpłatnie rozdaje nowohucki oddział sanepidu przy ul. Makuszyńskiego 9.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM