Facebook. Szykuje się masowe picie wina w Łodzi

Prawie 600 użytkowników serwisu społecznościowego Facebook zapowiedziało swój udział w masowym piciu wina. Bez zgody urzędu miasta i policji.

Przykładem Francuzów, którzy umówiło się w liczbie 5 tysięcy osób na placu pijąc o tej samej godzinie wino, zapraszamy na Plac Wolności 12 czerwca (sobota). Proponujemy godzinę 21-22 - kwestia ustalenia - ale tym zajmiemy się na kilka dni przed wydarzeniem - czytamy na założonym przez studentów profilu "Winobranie"

Termin spotkania - godz. 21.00 - 03.00 (zmieniona na 22.00)

Taka impreza jest wykluczona

- mówi Wojciech Janczyk, rzecznik pełniącego funkcję prezydenta Łodzi. - Nikt nie zgłosił się do nas ani telefonicznie, ani na piśmie, a impreza z taką liczbą uczestników wymaga odpowiedniego zabezpieczenia i zgody policji - dodaje.

W przypadku imprezy masowej organizatorzy powinni zawiadomić urząd miasta na 30 dni przed planowanym wydarzeniem. Ale nawet gdyby to zrobili na taką imprezę nie dostaliby zgody. Ustawa o imprezach masowych wyklucza spożycie alkoholu.

- Nie wyobrażam sobie takiej imprezy w środku nocy i zakłócania ciszy nocnej - mówi Janczyk. - Inna jest tradycja picia wina we Francji, a inna u nas - ironizuje.

Proszący o anonimowość jeden z ośmiu administratorów profilu na Facebooku tłumaczy - nie jesteśmy organizatorami, ale pomysłodawcami tej akcji.

Pytany o legalność imprezy wyjaśnia - nie odpowiadamy za to co kto robi, każdy indywidualnie musi liczyć się z konsekwencjami. Wiemy, o tym, że picie alkoholu w miejscu publicznym jest zabronione. Chcemy jednak aby była to kulturalna impreza - zaznacza.

Pomysłodawcy liczą na spontaniczność łodzian

Każdy ma przynieść ze sobą alkohol lub inne napoje. Oczywiście wino jest napojem sugerowanym, a nie obowiązkowym - czytamy w zaproszeniu. Na Facebooku jest kilka komentarzy do imprezy. "Grupowe picie? To naturalnie, że będę.", " to totalnie poroniony pomysł", " obawiam się o wynik takiej imprezy (...) żeby się z tego jakaś głupia, publiczna popijawa nie zrobiła pod hasłem wspólnego wypicia lampki wina"

Sprawą zajęła się policja

- Monitorujemy sieć - mówi Magdalena Zielińska, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Komendant wojewódzki zlecił odpowiednim służbom zgromadzić jak najwięcej informacji o tym jak impreza miałaby przebiegać. - Mogę zapewnić, że jeżeli uczestnicy spotkania swoim zachowaniem naruszą prawo czy to karne czy wykroczeń na pewno będziemy reagować.

W ostatnich miesiącach we Francji odbyło się około 60 podobnych spotkań. Podczas jednego z nich młody, pijany mężczyzna spadł z mostu. Nie przeżył.

DOSTĘP PREMIUM