Wasze komentarze po ujawnieniu zapisów czarnych skrzynek z Tu-154

Po ujawnieniu transkrypcji czarnych skrzynek, na naszym forum pojawiły się setki komentarzy. Co myślicie o treści zapisów? Czy pojawiły się nowe pytania, czy wręcz przeciwnie, wszystko już było wiadomo?

Niektórzy z czytelników starają się dojść do tego kto jest winien - Przeczytałem i wynika z tego, że w ogóle nie powinni lądować. Nie trzeba być wielkim ekspertem aby dojść do takiego wniosku - pisze Janusz Sz. na facebooku. - Przeczytałem i dochodzę do wniosku, że dostali zezwolenie na lądowanie, ergo wina leży po stronie kontrolera lotu...samolot przed nimi określił sytuację, jako 'da się wylądować' - odpowiada mu Maciej J.

System TAWS

Pojawiają się pytania o system TAWS. Nie znam się na lotnictwie, ale nie potrafię zrozumieć czemu piloci ignorowali ryczący im w kabinie TAWS? To jest poza moją percepcją, pyta "Rosiu". Odpowiada "loppe": TAWS zawsze wrzeszczy jak się jest nisko nad lotniskiem nie obsługującym TAWSu, więc TAWS tu nie miał nic mądrego do powiedzenia, lecz ten kontroler lotów ze Smoleńska który ich ostrzegał miarodajnie żeby się poderwali wyżej

Niektórzy czytelnicy, na przykład Cillian, zauważają "sporo tego (niezr.)"

Jaka była rola prezydenta?

Pojawiają się spekulacje, co do roli prezydenta "Prezydent jeszcze nie podjął decyzji", cytuje zapis czarnej skrzynki "sirseb". Na ten zapis powołują się też inni zwolennicy teorii, że prezydent naciskał na pilotów. Po raz kolejny odpowiada "loppe". - Nie ma absolutnie żadnej presji ze strony prezydenta, który się wtedy zastanawia gdzie odlecą (bo są 3 możliwe lotniska z warszawskim) jak nie uda się wyładować z powodu mgły w Smoleńsku - podaje swoją interpretację internauta.

- Jak czyta PiS to Lech Kaczyński nie naciskał, jak czyta PO to naciskał - to było do przewidzenia. W tej chwili to i tak nie ma znaczenia. Te stenogramy zostały ujawnione po to aby banda oszołomów nie wyła: ZABILI PREZYDENTA!!! Myślę, że wiele spekulacji teraz umrze śmiercią naturalną - stara się uspokoić sytuację "az100".

- Ewidentnie zapisy potwierdzają, że to nie prezydent zdecydował że pilot ma lądować i tego kulturalny czytelnik (mam na myśli umiejętność pracy z tekstem a także tłumaczenie ew. wątpliwości na korzyść oskarżonego) będzie się trzymać - powtarza opinię "loppe"

Wielu komentujących zwraca jednak uwagę na to, ile osób znajdowało się w kabinie pilotów. -Tak jak się spodziewałem rewelacji nie ma ale przeraża mnie jedno. W czasie zniżania i procedur w kokpicie wędrują sobie ludzie jak chcą. Czy to jest piknik? - pisze "maro29"

Czy rząd postąpił słusznie, stosując Konwencję Chicagowską?

- Piloci przedstawiają się wieży jako Polish Air Force, co od razu rozwiewa wątpliwości n/t cywilnego charakteru lotu TU154. Zastanawiam się na jakiej podstawie polski rząd zgodził się na zastosowanie procedur wynikających z Konwencji Chicagowskiej. Art.3 p.a zdaje się jasno to definiować - pisze "jenna jameson". Ten ciekawy wątek pozostaje jednak bez rozwinięcia.

Może lepiej byłoby nie publikować?

Pojawiają się głosy podkreślające wielką odpowiedzialność i ryzyko, jakie podjęli piloci. - Smutne, widać było świadomość, że ogromnie ryzykują podchodząc do tego lądowania - pisze "nieomylny". - Presja była, nawet jeśli wprost nie wypowiedziana. Ci ludzie czuli się odpowiedzialni za lądowanie o czasie. Widać, że bali się trudnej sytuacji pogodowej, ale zdecydowali się spróbować. Stało się... i teraz możemy spekulować do woli a i tak nic im nie wróci życia - dodaje "maryshaa"

- Za chwilkę zrobi się tutaj cała chmara ekspertów, którzy odcyfrują nawet to, co jest niezrozumiale, a każdy zapis opatrzą odpowiednią teorią. Wg mnie tego nie powinno się ujawniać ludziom, tylko zostawić ekspertom! - pisze "czarny babou". Część czytelników zgadza się też ze zdaniem Jarosława Kaczyńskiego - Powinny to najpierw usłyszeć rodziny - napisał "ps"

- Teorie spiskowej teorii dziejów upadły - pisze "funny5". Jednak widać, że pozostaje wiele pytań

DOSTĘP PREMIUM