Wisła przerwała wał w Winiarach koło Sandomierza i w Kopcu

Wezbrane wody Wisły przerwały w nocy wał przeciwpowodziowy w miejscowości Winiary w gminie Dwikozy koło Sandomierza. Zarządzono ewakuację około 300 osób. W tej samej gminie doszło też do przerwania umocnień w Szczytnikach na dopływie Wisły - Opatówce. Wezbrana rzeka przerwała też wał w miejscowości Kopiec w gminie Annopol na Lubelszczyźnie

Wezbrana Wisła przerwała dziś wał przeciwpowodziowy w miejscowości Kopiec w gminie Annopol na Lubelszczyźnie. Trwa ewakuacja mieszkańców z zalewanych terenów - poinformowała straż pożarna.

- Wyrwa w wale ma około 30 metrów. Zagrożonych jest 11 gospodarstw - mówi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Wojciech Miciula.

Wisła nad ranem w Annopolu opadła o 10 cm, ale nadal jej poziom przekracza tu stan alarmowy o ponad 2,7 m. W niżej położonych Puławach rzeka przekracza stan alarmowy o ponad 1,6 m, a w Dęblinie o 1,3 m.

Lubelszczyzna: fala wyższa o pół metra

Obecna fala powodziowa na Wiśle na Lubelszczyźnie jest wyższa o około pół metra od tej w maju. W sobotę rzeka przerwała wał w Zastowie Polanowskim - zbudowany tam w miejsce 400-metrowej wyrwy - i woda ponownie zalała kilkanaście wsi gminy Wilków. Wcześniej pękł - także zrekonstruowany - wał w Popowie; zalane zostały trzy wsie.

Strażacy, żołnierze i mieszkańcy wciąż walczą o utrzymanie wałów przeciwpowodziowych m.in. w Kępie Gosteckiej, w Kępie Soleckiej, w okolicach Janiszowa oraz w Parchatce. Z ruchu została wyłączona droga wojewódzka 824 na odcinku Puławy - Parchatka - Kazimierz Dolny.

Tymczasem powoli opada poziom Wisły w Sandomierzu. Ratownikom udało się utrzymać wał przeciwpowodziowy w okolicach huty szkła. Od kilku dni strażacy, wojsko, pracownicy zakładu i mieszkańcy układali worki z piachem. Do akcji ratowniczej używano również śmigłowców i amfibii.

Podkarpacie: apel o kolejne oddziały wojska

W regionie najgorzej jest w gminie Gorzyce i Tarnobrzegu.

Po całonocnej walce, udało się ocalić wały przeciwpowodziowe we Wrzawach w okolicach ujścia Sanu do Wisły w podtarnobrzeskiej gminie Gorzyce. Dzięki temu, woda która zalała już 5 wiosek w gminie nie wdarła się do samych Gorzyc.

Woda opadła już o kilka centymetrów, ale nadal służby kryzysowe są w pełnej gotowości. Ludzie są jednak bardzo wyczerpani. Dlatego wójt Gorzyc wystosował apel do wojewody, aby ten wystąpił o przysłanie do pomocy kolejnych oddziałów wojska.

Trudna sytuacja panuje także w Tarnobrzegu. Pod wodą są osiedla Wielowieś, Sielec i Sobów, ale woda nie napłynęła do Zakrzowa, nie była więc potrzebna kolejna ewakuacja.

Wiele osób z zalanych osiedli pozostało w domach, niektóre z budynków są już prawie 3 tygodnie pod wodą.

DOSTĘP PREMIUM