"To kompromitacja". Politycy o kontrowersyjnych wypowiedziach kandydatki PiS na RPO

- Wycofajcie tę kandydaturę - apelują do PiS politycy innych partii po kontrowersyjnym wywiadzie Zofii Romaszewskiej. Kandydatka na RPO w Poranku Radia TOK FM postawiła w jednym szeregu gejów, lesbijki i prostytutki. Oceniła też, że to nie prawnik powinien być Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Wypowiedzi Zofii Romaszewskiej bronił Paweł Poncyliusz.

Zofia Romaszewska to była sędzia Trybunału Stanu. W latach 70. stworzyła Biuro Interwencji KOR. Potem kierowała Biurem Interwencji Regionu Mazowsze "S".

Obecnie jest kandydatką Prawa i Sprawiedliwości na Rzecznika Praw Obywatelskich. Dziś na antenie TOK FM zadeklarowała, że popiera legalizację związków partnerskich - nawet zawieranych przez osoby tej samej płci.

Romaszewska postawiła jednak w jednym rzędzie gejów, lesbijki i prostytutki. Dopytywana przez Dominikę Wielowieyską przyznała, że "może prostytutki to przesada", ale nie wpłynęło to na ocenę rozmowy w Poranku Radia TOK FM przez polityków.

- Myślę, że kandydatka sama nie wie o co jej chodzi. Bo najpierw porównuje homoseksualistów do prostytutek, a potem mówi że jest za związkami partnerskimi. Dobrze byłoby, gdyby Jarosław Kaczyński przesłuchał ten wywiad. Może jeszcze jest czas, żeby wycofać tę kandydatkę, bo to kompromitacja. Nie da się bronić kandydatki, która w wywiadzie wygłasza kilka opinii które są nieprzyzwoite i nie przystają do funkcji na jaką kandyduje - mówił w TOK FM Jan Bury z PSL.

Także dla Bartosza Arłukowicza wycofanie kandydatury Zofii Romaszewskiej to najlepsze, co może zrobić PiS. - Jeżeli to zrobicie, to publicznie składam deklarację, że nie będziemy wracali do wstydliwych tematów, które poruszała Zofia Romaszewska - zadeklarował poseł Lewicy. Według polityka wypowiedzi kandydatka Prawa i Sprawiedliwości "kompletnie nie rozumie pojęcia obywatel i prawa obywatelskie". - Mam wrażenie, że Zofii Romaszewskiej mylą się dwie rzeczy. Ja nie dostrzegam na polskich ulicach demonstrowania potrzeb seksualnych, a dostrzegam demonstrowanie braku praw obywatelskich - a właśnie do takich praw powinien być powołany rzecznik - mówił. - Zestawienie w jednym ciągu logicznym gejów, lesbijek, prostytucji i demonstrowania potrzeb seksualnych jest nieuzasadnione, krzywdzące dla tych środowisk, nieuczciwe i nieuprawnione na antenie radia - ocenił Arłukowicz.

Poncyljusz broni Romaszewskiej

W obronie Zofii Romaszewskiej stanął poseł PiS Paweł Poncyljusz. - Zgodzę się z Zofią Romaszewską. Dziś jeśli chodzi o środowiska homoseksualne, mamy problem nierozróżniania tolerancji od afirmacji. Między marszem rodzin wielodzietnych a marszami gejów i lesbijek jest taka różnica, że już w konstytucji mamy napisane: rodzina jest podstawową jednostką społeczną. Nic nie ma w konstytucji o małżeństwach homoseksualnych. Ja rozumiem tę wypowiedź tak, że sfera seksualna jest sferą intymną i powinno się to dziać w domu, pod kołdrą - mówił w TOK FM.

Nic złego nie ma też w słowach kandydatki, że prawnik nie powinien sprawować funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. - Jest taki dogmat, że najlepiej aby w Sejmie zasiadali prawnicy. A to wcale się nie przekłada na to, że jakość prawa jest wyjątkowa - powiedział Paweł Poncyljusz.

Ale według prawnika Adama Bodnara, z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, trudno byłoby sprawować urząd RPO osobie bez przygotowania prawniczego. - Problemów, które pojawiają się w pracy rzecznika jest mnóstwo i często są one problemami niuansowymi. Znajomość prawa bardzo pomaga. Rzecznik musi wiedzieć jak analizować teksty prawne, orzecznictwo międzynarodowe - wyliczał w Komentarzach Radia TOK FM. Choć - jak dodał - formalnie faktycznie nie ma wymogu, żeby Rzecznikiem Praw Człowieka był prawnik. - Ustawa nie przewiduje, że to ma być osoba, która posiada wykształcenie prawnicze. Ale jest wymóg, żeby się wyróżniać wiedzą prawniczą. Jak w Polsce powstawała koncepcja RPO, nie chciano blokować drogi osobom które są aktywne w dziedzinie ochrony praw człowieka, znają się na prawie na poziomie jaki jest potrzebny do prowadzenia działalności w dziedzinie praw człowieka, ale nie mają formalnego wykształcenia - przypomniał Bodnar.

Szkoda, że tak wielka legenda skompromitowała się

Andrzej Potocki z SD przypomniał wspaniałą opozycyjną przeszłość Zofii Romaszewskiej. - Bardzo mi żal, że wieka legenda z czasów podziemia wpada publicznie w takie kłopoty. To żal, bo nazwisko i postać jest zbyt wielka, żeby ją zwyczajnie obśmiewać i kompromitować - powiedział. Dlatego nie ma wątpliwości, jak powinien zachować się PiS. - Wycofanie kandydatki, nienarażanie jej na dalsze przesłuchania, które jeszcze bardziej mogą ośmieszyć tę kandydaturę, byłoby zachowaniem godnym - stwierdził Potocki. Jego zadaniem ważnym argumentem za podjęciem właśnie takiej decyzji jest też to, że kontrkandydatka Romaszewskiej - Irena Lipowicz - "stwarza gwarancje rzetelności w podejściu do swojej misji i w rozumieniu, czym jest obrona praw obywatelskich".

Wybór Rzecznika Praw Obywatelskich jest konieczny, bo w katastrofie smoleńskiej zginął Janusz Kochanowski, który pełnił tę funkcję od 2006 roku.

Kaczyński u ofiar osuwisk [ZDJĘCIA] Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:

DOSTĘP PREMIUM