Willa zbrodniarza stanie się domem pielgrzyma. "To cudowne miejsce"

Zakon Franciszkanów przejmie dom Alberta Forstera, dawnego gaulaitera Gdańska. Miasto użyczy zakonowi terenu na 50 lat. W tym czasie muszą oni z własnych środków odrestaurować 3,5 hektarowy kompleks. Zakonnicy planują otworzyć w "Forsterówce" dom pielgrzyma.

Rezydencja zbrodniarza wojennego Alberta Forstera to miejsce, gdzie zapadały decyzje m.in. o ataku na Westerplatte czy losach więźniów obozu w Stutthofie. - My możemy zmienić tą złą historię poprzez dobre rzeczy, które chcemy tam zrobić - mówi franciszkanin o. Roman Zioła. - Chcemy by ten budynek służył edukacji. Miejsce jest cudowne, blisko morza, w lesie - dodaje zakonnik.

Teraz "Forsterówka" będzie domem pielgrzyma i miejscem spotkań. - To jest działalność międzykulturowa i międzyreligijna. Będą tam różne warsztaty i seminaria. Pomoc bezdomnym, niepełnosprawnym, ubogim - tłumaczy o. Zioła.

Gdańsk oddał franciszkanom teren w użytkowanie, po tym jak wycofali się inwestorzy - lokalizacja jest mało atrakcyjna biznesowo, a koszt renowacji kompleksu to 10 milionów złotych. - Podoba nam się pomysł Franciszkanów. Miasto uważa, że jest to idealne miejsce do działalności misyjnej - mówi Emilia Salach-Pezowicz, z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańska.

Pierwsi goście pojawią się w "Forsterówce" już w lipcu. Będzie to młodzież z Niemiec, która posprząta teren.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM