Sianecki zwolniony. Dziennikarze "Faktów" żądają spotkania z Durczokiem

Dziennikarze "Faktów" TVN zażądali spotkania z szefem redakcji Kamilem Durczokiem w sprawie zwolnienia Sianeckiego - doniósł "Presserwis". Wczoraj przed południem Tomasz Sianecki wysłał do kolegów z redakcji krótki e-mail z informacją, że nie będzie już pracować w "Faktach". "Spotkanie, to inicjatywa pana Durczoka" - mówi nam rzecznik stacji.

Dziennikarze "Faktów" informacją o zakończeniu współpracy Sianeckiego z programem są zaskoczeni. Sa jednak tacy, którzy twierdzą, że przyczyną mógł być konflikt z szefem.

- Słyszałem, że ich cała czwartkowa rozmowa trwała jakieś 40 sekund - opowiadał "Presserwisowi" jeden z reporterów "Faktów"

Spotkanie Durczoka z dziennikarzami "Faktów" odbędzie się w poniedziałek, ale jak powiedział Gazecie.pl Karol Smoląg, rzecznik prasowy Grupy TVN, "to nie będzie tak, że ma jakieś szczególne informacje do przekazania."

Smoląg stwierdził również, że to nie dziennikarze zażądali spotkania. - To inicjatywa pana Durczoka, zresztą normalne kolegium - dodał.

O rozstaniu z Sianeckim zdecydował szef redakcji Kamil Durczok. - Powody są wewnętrzną sprawą spółki - podkreśla od czwatku rzecznik. - Naszą intencją jest, by Tomasz Sianecki pozostał w grupie. Rozmowy Sianeckiego z szefostwem stacji, jak powiedział, zostały już zainicjowane. Nieoficjalnie mówi się jednak, że Sianecki nadal ma prowadzić "Szkło kontaktowe" w TVN 24.

Pary z ust nie puszcza też sam zainteresowany. - Wszelkich informacji udzieli szef "Faktów - mówi Sianecki. Próbowaliśmy wiec skontaktować się z Durczokiem - nie odbiera telefonu.

Tomasz Sianecki był związany z "Faktami" TVN od 1997 roku. Był autorem ironicznych materiałów, emitowanych najczęściej na końcu programu informacyjnego. Pracował też w Programie III Polskiego Radia m.in. jako gospodarz audycji "Zapraszamy do Trójki". Od 2005 roku jest jednym z prowadzących "Szkło kontaktowe" w TVN 24. Był nominowany do nagrody Dziennikarza Roku 2007.

DOSTĘP PREMIUM